Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Jesteśmy w księżyca księgę niezmąconą
Jesteśmy w drogę księżycową
W powiewu letniego zmuszeni
Iść błędnie krokiem pijanym

 

Tak bardzo ufni tak niezłomni  
Toniemy w świetle nocy 
Tańczący i bełkotliwi
O twarzy nieznanej 


 

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Jacek_K Jacku, proszę bardzo. Wyobraź sobie piękną miejscowość nad jeziorem gdzie jeszcze niedawno wydarzył się biały szkwał. Wszyscy piszczeli i krzyczeli ze strachu kiedy wokół biły pioruny, a wiatr porywał dosłownie wszystko. Ludzie stali skupieni w grupkę tuląc się do siebie, niepewni kolejnej minuty. Nagle wszystko ustało a pewność siebie powracała do, dopiero co przelęknionych ludzi, jak pisklę do kury. W kolejny weekend odbył się koncert, była piękna księżycowa noc. Pijane kobiety i mężczyźni zataczali się w upojnym tańcu. Nikt nie pamiętał już co stało się tak niedawno, gdy zachwiało się na moment ich życie. Dodaj do tego Dionizosa i misteria no i masz mój wiersz.. 

 

PS. Każda interpretacja i geneza wiersza spłyca go - uważam. Wiersz żyje własnym życiem, jest doznaniem, złapaniem Boga za palec. Nie cierpię tego robić ale skoro się uparłeś.. Żebyś nie myślał, że sobie skrobię idotyzmy. 

 

Pozd

 

T. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...