Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przeklęty Nazista
 
Krzyczę przez sen jak żyd za ów zegarkiem
Wartym więcej od ortodoksu jego żywota
Pocieszony niechaj będę sennym kanarkiem
Za wroga dzisiaj mam spoconego tu kota
 
Kalam się w błocie po łokcie i obdarte kolana
Szukam skarbów, które schował pod wiekiem
Oskarżą już nie ortodoks tu jego u góry pana
Co tapla się w rachunkach z gwiazdą - czekiem
 
Gdy spokój nawiedził mój rozum tu rozbity
Czekający z karabinu ostrzału dupy mnie goja
Deszcz spadł pereł świętych łez dziś obfitych
Na środku morza świeciła się tam granicy boja
 
Nazistów nie interesują trupów szalone liczby
Każdy pada jak kukła kiedy strzelają szybko
Choćby złoto tam przeniósł i perły tam choćby
Nie patrzę nawet jak upada czarująco i gibko
 
Zabiorą ciało i zaleją wapnem rozpalonym
Kukłę co kiedyś ważną tam rolę odgrywała
Poczuje się tutaj żydem szybko uwolnionym
Poczuje jak matka ziemia długo żyć dawała
 
Koniec żywota, Vivaldii i jego koncert słyszę
Oddałem się za garść piachu i dwie modlitwy
Czuję spełnienie i oddaje się w czasu głuszę
Nie będzie na mnie przeklętego żadnej sitwy
 
Grób wibruje numerem dziś trzydzieści trzy
Oddałem się czyśćcowi gdzie jest vacatio legis
Nie oddałem złota ani honorów mu ani krzty
A demony w piekle po koncercie biły mi bis
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Fragment mojego autorstwa:

"zwyczaj: płyń marzanną!

Korzenie wskażą jaryłą 
w poczet wiośnie ofiarą

Ciała popłyną jeszcze  
nurtem"

 

Nie ty jeden! Odczuwam podobnie...

Dobry wiersz!

 

Pozdrowienia ślę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet KaDla mnie to wiersz o stracie " towarzysza" , nie wiem czy słusznie wnioskuję, że kogoś poznanego przypadkiem. Kogoś, kto był bystry i potrafił nazywać " rzeczy po imieniu". Potrafił dzielić się tą mądrością i był zawsze podporą w życiu - to " filozof czystego bytu". Ostatnie strofy wydają mi się akceptacja tego, że " towarzysza "już nie ma. To piękny wiersz.  Pozdrawiam. 
    • Nie pamiętam momentu, w którym to się zaczęło.   Może nie było początku, tylko powolne przesuwanie granic, które i tak były umowne.   Najpierw mniej rozmów, potem krótsze zdania, na końcu same spojrzenia, których nikt nie chce tłumaczyć.   Zostają gesty, ale one też się zużywają, jak przedmioty bez gwarancji.   Stoję naprzeciwko Ciebie i widzę kogoś, kto jeszcze chwilę temu był konieczny.   Teraz jest tylko obecny.
    • @Poet Ka ... karmin się w lustrze wciąż usmiecha miła to była strzecha   ciemność nieśmiałość porywała radości wiele dawała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...