Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)


 

Trudno jest pisać takie wiersze

 

 

Mijam się ze starą
morską latarnią w Świnoujściu
jedną z najwyższych 
w Europie
spoglądam z wysokości
pokładu promu MF Polonia i
moje dwa metry
zadzieram głowę
wysoko do góry
już wyżej
nie mogę
na bezchmurnym niebie 
słońce 
świeci prosto w oczy

 

kiedyś
wysokich budowli, jak też ludzi 
nie było zbyt wiele
w starym mieszkaniu na chojnach
schodziłem do piwnicy
głową zgarniałem 
wszystkie pajęczyny
w starym, czerwonym jelczu MPK
nazywaliśmy go ogórkiem
głową szorowałem po suficie
starałem się
zawsze stanać w najwyższym miejscu 
tuż pod otwieranym włazem

dzisiaj
dwumetrowców 
jest bardzo dużo
pok każdym względem
pniemy się do góry
mamy coraz to bardziej przestronne
mieszkania, miejskie autobusy
sięgamy po więcej
coraz to wyżej
stać nas na wakacje
w egzotycznych miejscach
wolność słowa
prawa człowieka
niezliczoną ilość blogerów
poetów
celebrytów
emerytów

pniemy się

 

niczym winorośl
pachnąca i
niczym wytrawny ogrodnik 
za pomocą COVID-19
próbujemy usuwać najstarsze pędy
rozpętujemy wojnę
na Ukrainie
mówimy, to Rosja
bo tak jest najwygodniej
boimy się o siebie
najbliższych
serce bije 
coraz to mocniej
drży.

 

 

  Łódź, 23. 07. 2022.

 

 

 

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...