Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Twoim oddechem szeptane noce,
Gdzie ciemność gubi kroki,
A na poduszce spokojne snem loki
Uśmiechają się zaplątane w kocu. 

 

Mroki pełne słów i półcieni, 
Zapach rozrzuconych włosów. 
Nie czekam już lepszego losu, 
Bo ten miłością się mieni. 

 

A kiedy przychodzi zachwycony świt 
Nie śpię śpiąc z Tobą 
Tak blisko obok,
Że nic już nie jest bliżej niż Ty. 

 

Dopiero teraz, w świetle porannej troski
Po policzku spływa wybaczenie, 
Zebrane w uśmiech Twoim imieniem
Na wieniec dla odchodzącej przeszłości. 

 

Dni już nie bolą, czekanie jak zamek z piasku
W słońcu rozpuszcza swoje mury. 
Świat nie jest tak ponury, 
Kiedy słyszę Twój oddech w brzasku. 

 

Tomo biegnie we śnie razem z nami
I cichnie ugłaskana delikatną dłonią. 
Wspomnienia już nie płoną 
Objęte czule ramionami. 
Smutek skonał. 
Czar zdjęła Fiona
I noc zdobiona gwiazdami. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Michał_78 W sumie dobrze, choć nie zgadzam się, że tak trzeba. Okno miga tak szybko, że przegapiamy istotę dramatu.

Gdyby nie tolerancja i akceptacja zła, głupota, pazerność i pycha, te rozpaczliwe imperatywy by nie istniały. 

Trzeba przestać być ślepym nie tylko na zło (to wyrażenie, tak między nami, idiotyczne, hipokryzja harcerzy rotariańskich).

Przecież każdy z nas dostrzega zło i zamiast je wyrzucić, chytrze zbiera resztki z pochłoniętych mrokiem istnień. 

Ślepi nie jesteśmy,  bardziej głupi. Trochę jak wierzący adwokat na łożu śmierci ćwiczący mowę obronną swej duszy.

Żeby ograniczyć nasze prywatne ludzkie cierpienie powinniśmy przestać bić brawo mściwości, chamstwu, oszustwu, bandytyzmowi, hipokryzji I obłudzie. Wtedy nie trzeba dylematów,  co trzeba. Życie jest dziwne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mały pokoik. W beżowym kolorku. Trochę zieleni, różu, szmaragdu. Drzewo za oknem. Koniecznie drzewo. I widok lasu, miejsca dla wspomnień.   Góra pięć kubków.  Jeden szczerbaty. W małej kuchence czysty blat stołu. Złożona pościel. Kilka dla zmiany. By wystarczyło, gdy trzeba usnąć.   Wszystko skończone. Nic do poprawy. Drzwiczki przy szafce, okładka książki. Żeby starczyło czasu wydawać. I w jednej chwili anioł wplótł wstążki.   Poproszę deszczyk, gdy msza w niedzielę. Jesienny szafot, puchar czereśni. A gdy jest ładnie, podlewać róże, drogą przed siebie, by być potrzebnym.      
    • @Jacek_Suchowicz Przyjaciel podał złe okulary i damę porwał na Kanary . Tam śmiejąc się  ciebie siedzą przy sutym obiedzie .   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia  Może nad morze...  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No, może :) dziękuję  Pzdr.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • W czasach niepokoju niech ten wiersz przypomina nam, Polakom, że siła narodu tkwi w jedności. Ubi concordia ibi victoria = Gdzie zgoda, tam zwycięstwo. *** "Gorący maj"   Sto lat już minęło, a problem nie nowy: Czy znowu nas czeka przewrót majowy? Wróg podły zza pleców na Polskę spogląda – „Kto Polskę osłabi? Kto komu ją odda?” Lecz komu naprawdę Polska sercu bliska, ten jest Polakiem nie tylko z nazwiska. Polski patriota: kobieta, mężczyzna – ma blisko na sercu: Bóg, Honor, Ojczyzna. Dba o dobro wspólne i dba o rodzinę – gotów wojny domowej zażegnać przyczynę. Polacy już dawno rządzących przejrzeli. Wiedzą, kto chce zgody, wiedzą też, kto dzieli. Niechaj dobry Pan Bóg da mądrość i męstwo, bo gdzie naród zgodny, tam też i zwycięstwo. *** Wiersz nawiązuje do przewrotu majowego z 1926 roku.
    • Madame, za gazem Adam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...