Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Annaartdark Dziękuje Anno za miłe słowa, zawsze byłem w naturze zanurzony po uszy, urodziłem się w lesie, tutaj żyję, tutaj prawdopodobnie odejdę, ale nie przestanę jej kochać. Ona jedyna mnie nie zdradzi.

Życzę miłego dnia Anno.

@Marek.zak1 Marku, wiersz już był dawno napisany, gdy zaczęły się te wędrówki ludów na Ukrainie. Nie trzeba było długo czekać aby uruchomić wyobraźnię.
 

Wszystkiego dobrego, dziękuje za wizytę.

@Marcin_ Marcinie na szczęście mnie nikt nie sponsoruje, wygnał bym go na cztery wiatry. Ale za opinię jakże pochlebną serdecznie dziękuje.

 

Miłego dnia, bez sponsoringu.

@Waldemar_Talar_Talar Zadowolić Waldemara,
                                          zacność mnie powala!
 

Trzymaj się zdrowo Waldku.

Opublikowano

Świetny wiersz Grzegorz. Spokojnie, nostalgicznie i miarowo przesuwasz obrazy

 

przemycając esencję wiersza w znanym nam już od pewnego czasu kierunku. Pamiętam

 

z dzieciństwa ten czarno-biały film, a najbardziej właśnie muzykę.

 

A może to telewizor był czarno-biały? Rubina nie mieliśmy, ani gaśnicy do niego. ;)

 

I taka mi się konkluzja wykluła. Straszną krzywdę zrobił ten bandyta swojemu narodowi.

 

Zresztą nie tylko on, poprzedni rzeźnicy również dołożyli swoje w postrzeganiu Rosji.

 

Nie zmażą tego dziesięciolecia. Najgorsze, że to jeszcze nie koniec i może wydarzyć się wszystko.

 

W rytm kompozycji Szostakiewicza, Prokofiewa, Rachmaninowa dziś w grobie znowu

 

przewracają się Dostojewski z Bułhakowem. Naprawdę żal.

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

@jan_komułzykant Korzeniami...  w czarno-białym,

                                  w tiurmie siedział każdy śmiały,
                                  z Diory w Aladyna patrzył, 
                                  ile widział... co zobaczył?

                                  Dzisiaj świat choć jest w kolorach,
                                  Janie gdzie Aladyn, gdzie jest Diora?

Pozdrawiam pytanie oczywiście retoryczne.

@Annaartdark Cieszę się Aniu że chociaż troszeczkę Cię zainteresowałem.

Opublikowano

@jan_komułzykant Kto słuchał "Szarotki"

                                  a w niej sprośne plotki

                                  o dupie panny Maryny,
                                  Janie, prawda nie kpiny!
                                   Ja wolę szarlotkę, smacznego,
                                   mówi Ci to łasuch Grzegorz!

Opublikowano

@Somalija Na "stojąco" niestety nie pisałem, kiedyś spróbuję - haiku piszę na stojąco. Powiedz czy ten znak czasu był potrzebny?
 

Miłej pracy i dobrego dnia Ago.

@Olgierd Jaksztas Olgierd widziane przez okno, moje oczy nie uchwycą temperamentu każdego z Was... i to jest w poezji najcudowniejsze. Piszesz dla każdego z osobna, każdy odbiera wiersz po Swojemu. Natura i wojna - dwa różne żywioły, dobrze że w proporcji sześć do jednego a nie odwrotnie. Do dzisiaj myślę czy to zestawienie jest fortunne... nie wiem, oceńcie Sami.

Miłego dnia.

@violetta Dwa miliony ptaków których nikt nie policzył,

                     skuleni w sobie z dziećmi na rękach... kierunek Drohiczyn.
 

Pozdrawiam Violetto. To że jesteś ptakiem zauważył z Twoich wierszy.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...