stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 idealny przemarsz porannego niedosytu rozbudzony brzask myśli w przestrzeni zmęczenia świt zmywa z twarzy ciszę kołysze świetlista ulga rozlanego lenistwa wdarła się komnem w świeżość doznań dzień nie codzień ma tyle światła
Jego Alter Ego Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 mówiłam,że kopalnia pomysłów z Pani:) tylko w świetlistej dwa "i" i wdarła się kominem,prawda?:) pozdrawiam
Lady_Supay Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Ja tam bym napisała "porannego niedosytu", a to dlatego, że snu mi wiecznie brak. ;) Wiersz bardzo świetlisty - mimo wyczuwalnego zmęczenia. Pozdrawiam świąteczno-wieczornie.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 zawężona wersja, lubię takie, mało słów i dużo treści. wesołych, pozdro /***
hewka Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 :))) mnie sie rowniez podoba, ma rytm. Pozdrawiam cieplo :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się