Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

może jestem tu
a może

 

po chwili do mnie
dociera brzęk
chwili zastygłej
wykutej z kamienia

 

zapada się pod nią
brunatna ziemia
to przeszłość
ramiona otwiera
by spijać to
co zasiano

 

czuję

jak
mnie

wchłania

 

żyję z tego co pulsuje
pod moimi stopami

 

żyję z tego co
pulsuje pod powiekami

 

walutą w tym świecie
nie są srebrniki
gdy za oknem cień spływa
po nadgryzionym budynku
zatapiam się w objęciach
fasadowego bluszczu

 

wśród zielonych liści
tlą się wspomnienia
słońce przecina
niebo swym krzykiem
patrzę w źrenice
spadającego sklepienia

 

gdy przechadzam się
po miękkiej trawie
myśli przeszłych
z jaką lekkością
mogę iść dalej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam Cię Serdecznie !!! 

 

Piękny wiersz, zrobił na mnie duże wrażenie ponieważ jest taki wolny do maksimum esencji, a przestrzeń wolności jest wykorzystana w stu procentach produktywnie. Jest to dar by skupić odbiorcę, odwrócic uwagę od prostoty zasadnej dla wiersza wolnego i wbić igłę z wenflonem i pompować kroplówkę poetyckiej treści własnego autorstwa, a Tobie się to udało w pełni. Jestem pod wrażenie, żeby było jasno, każdej linijki, tekst jest składny intrygujący oraz przemyślany w każdym momencie, co jest rzadkie, a jedocześnie nie jest tak przesycony metaforą, że aż za ciężki i mdły. 

 

Wrócę do Twojej poezji jeśli tylko będziesz publikować. Ten wiersz stał się dla mnie twoją wizytówką, która zaaplikuje ci SERCE i cichego kompana twoich dokonań na POEZJA.ORG.

 

 

Serdecznie Pozdrawiam.

 

Dawid Rzeszutek vel. Marionel Moriel

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Pozornie o pieczeniu, a tak naprawdę o tym, jak bardzo potrafi boleć bycie uformowanym przez coś, co nie pyta, czy chcesz. Świetny wiersz! :)
    • W restauracji pod Wejsunami karmiono gości ślimakami. Goście siedli, wszystko zjedli, bo wszyscy byli bocianami. # W knajpie pod Mikołajkami karmiono gości muszkami. Goście siedli, wszystko zjedli, no bo byli jaskółkami. # W restauracji w Rucianem karmiono gości sianem. Goście nie siedli, lecz wszystko zjedli, bo każdy był tarpanem.
    • @Łukasz Jurczyk   Zemsta nigdy nie przynosi konstruktywnego finału. Kiedy opadną emocje, wypali się ogień i skończy wino, zwycięzcy zostają z niczym - dosłownie na zgliszczach.  Niezwykle ciekawy tekst!   Wstyd kryje gwiazdy, Zgasł ogień wielkiej zemsty, Została pustka
    • @Nata_Kruk Polubisz AI także Ty. Bo to posłuszne, ciężko pracujące dla nas narzędzie. Rozmawiałem dzisiaj z koleżanką Żony - ma wykształcenie muzyczne, jak Ty - rozstaliśmy się z przekonaniem, że AI jest warte wdzięczności, bo opiera się na dorobku ludzkim i poszerza jego owoce z pomocą człowieka. A efekt takiej współpracy AI-muzyk-poeta (jak Ty) będzie jeszcze piękniejszy niż zabawka dyletanta z milionami odsłon- w piosenkach, których tekst i muzykę napisała AI. Serdecznie Pozdrawiam.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński tak bywa:( @Łukasz Wiesław Jasiński   staram się czytać  ale z tymi interpretacjami to jest grząski teren...   można niechcący napisać coś przykrego    tymczasem każdy oczekuje  odzewu, ale jednak nie belferskiej reprymendy   bardziej wsparcia, motywowania i potwierdzenia swojej wartości    no i zwykłej sympatii @Łukasz Wiesław Jasiński Twoje wiersze są nowatorskie, świeże, oryginalne...   są jakieś!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...