Jack.M Opublikowano 24 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 chemioterapia - na ciepłej szybie okna wiosenna mucha
aneta michelucci Opublikowano 24 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o właśnie, takim Cię lubię ! aneta
tygrys_pietrek Opublikowano 24 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 sorry ale nie widze zwiazku miedzy mucha a chemioterapia. pietrek
aneta michelucci Opublikowano 24 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wydaje mi się, że tu, dla autora, jest bardzo ważny czas [chemioterapia, to nie kwestia trzech dni !]... A tu już [znowu] muchy, kolejna wiosna :-) Pozdrawiam
Jack.M Opublikowano 24 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Byłeś kiedyś w takiej sytuacji Pietrze??? Powiem tylko , że czasem zwraca się uwagę na najdrobniesze elementy. Są chwile , że dla innych takie szczegóły są niedostrzegalne. Ok można napisać; szpitalny pokój- na cieplej szybie okna wiosenna mucha
M.Senecki Opublikowano 24 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak zwykle Jacek nie wszystko powiedział. Czytając pierwszy wers od razu mamy negatywne skojarzenia. A dalej ciepło, wiosna=nadzieja. Dla mnie chemioterapia to zupełny lodowiec, może tez dlatego jest zestawiony z wiosennym słońcem na szybie i muchą??? I może rzeczywiście inaczej patrzy się z perspektywy szpitalnego łóżka??? Tego nie wiem i nie chcę wiedzieć. Ale obok przejść się nie da obojętnie.
tygrys_pietrek Opublikowano 24 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Byłeś kiedyś w takiej sytuacji Pietrze??? Powiem tylko , że czasem zwraca się uwagę na najdrobniesze elementy. Są chwile , że dla innych takie szczegóły są niedostrzegalne. Ok można napisać; szpitalny pokój- na cieplej szybie okna wiosenna mucha w takim razie jezyk zbyt hermetyczny.
M.Senecki Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku--wiem, że to haiku jest takie troszkę...........i smutne w zasadzie. Pozwolę sobie dołożyć tu jeszcze jedno. W zasadzie jak dla mnie w klimatach senryu; po chemioterapii -- w moim ogrodzie zakwitły... chwasty J.M Pozdrawiam i więcej wiosennych haiku proszę :-).
Noriko Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Mnie się bardzo podoba, mimo że smutne, to pozostawia nadzieję. I czymś się wyróźnia od pozostałych... Dodaję do ulubionych:) Pozdrawiam, N
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się