Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@iwonaroma Witaj -:)

Tytuł mi się podoba, bo koegzystuje ze słowem " szczuplejsza", jak ze słowem " wieczorem"

Kwintesencją tego jest to , że  to, co wykluwa się ranem, w kolejne rano przed wieczorem, staje się większe, niż to mniejsze, na początku! To jest proces tworzenia.

Podzielność  tu nieistnieje. Tylko etap, w kolejny etap.

Mnie się to podoba.

Pozdrawiam!

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Pewnie człowiek to co innego... :) Poranny człowiek nie ma jeszcze tego doświadczenia co po przeżyciu całego dnia. Choć można pewnie rozpatrywć z różnych punktów widzenia. Chińczycy np.mają powiedzenie "bądź jak słońce w południe" co jest bardzo mądre w rozumieniu: bądź w pełni świadomy, bez cienia.

Dzięki :) Również pozdrawiam 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) Uuu, a teraz jak wieje ... I ma jeszcze mocniej od 9... Może wieczorem ten wiatr nabierze mądrości i zelżeje :);)

Przychodzi przychodzi do Ciebie też :)

Dzięki, też pozdrawiam 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Oj ... nie demaskuj mej iluzji o szczupłości - choćby tylko z rana ;) (żart oczywiście, iluzje należy zrzucać! :))

No tak... ranki czasem bywają bolesne, gdy wieczory mniej mądre ;)

Dzięki i również zdrówka

 

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...