Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Moskal idzie z siekierą na sąsiada 

schowaj urazę w kieszeń

krzycz - stój rzezimieszku!

tak nie wypada

 

Moskal szykuje się ma niecne plany

nie pomnij historycznie po Ukrainie

nasz dom kochany krzycz - 

idź precz rzezimieszku! 

 

Moskal jak tłucze to nie ma umiaru

w milionach dziesiątek do dziś

nie policzysz ludzi u nas mnogo

krzycz - sabaka waruj! 

 

Moskal Vladimir to Baba Jaga

boogieman przy nim ramiona

bezradnie rozkłada krzycz - 

skuś baba na dziada! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Nie mam nic do żadnej nacji, ale boję się, że wzmiankowana lubi być powodzona przez ostro zacinającego batem woźnicę, a tym samym pójść choćby w największy ogień, a też taki przynieść. 

Polecam książkę pt Czasy second hand Swietłany Aleksiejewicz. Można troszkę przybliżyć sobie 'ruskiego człowieka'. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Klękasz naga przed wrogami mymi i przed ich żonami -

      Do licha z tobą, precz z moich oczu!

      Twej głowy nie przykrywa chusta,

      A ciało swoje wystawiasz na wab - 

      Niech Bóg trądem cię okryje!

      Pożegnaj się z ladacznicami swymi,odłącz się od ich stada - 

      Dla niegodziwych jest obcowanie z nimi!

      Spójrz jak zieje twe ciało nieczyste -

      Butwa zaczyna je chwytać,

      A muszki brunatne już zlatują do niego,

      Wabione tym, co tchawki wychwycą!

      Ono jest mierzwą dla nich,

      A ich odwłok przebarwia się na nim!

      Czy chcesz aby stało się ono ich wylęgarnią?

      Zerwij z siebie ten pancerz,

      Niech on nie będzie ci zbroją!

      Bo czy to nie dla ciebie mąż drążył w ojcowiźnie

      Byś mogła czerpać a abisynki, która tam stanęła?

      Czy może łotr jakiś urwał jej żurawiaI stała się bezużyteczna?

      Napełnił miednicę wodą czystą

      I przemyj nią swe lico pierwej

      Nim ktoś je zobaczy!

      I stopy swe obmyj byś czystymi stąpała po glebie czystej!

      Zmyj to wszystko z ciała swego

      Co przyniosło ci zaniedbanie!

      I przestań czynić jak czynisz,

      Bo to cię zgarsza!

      On zmierzchłych czasów nierząd swój głosisz jawnie

      I ściągasz na siebie pogardę ludzi -

      Oni krzywią usta na twój widok

      I szeptają o tobie na ulicach!

      I wspominają cię pijacy w karczmach,

      Jak to sprzedawali cię za wino!

      A kupcy, co od nich cię wzięli

      I zaciągnęli do stajni bez słowa twego sprzeciwu,

      Śpiewają zawiani o tobie w swych pieśniach!

      Z powodu twej rozpusty,Twój syn zanosi się szlochem,

      A córa nie patrzy już na ciebie z umiłowaniem!

      Odraza do ciebie wypisana jest na nich!

      Mnożysz nałożników,

      By jak najwięcej klejnotów

      Wrzucano do twej jaskini,

      I tęskinisz za młodością zepsutą,

      Za nacieraniem oliwą i pijaństwem w bramach!

      I za zagabywaniem nieznajomych!

      Namiętność kierujesz niewłaściwie

      Na urodziwych młodzieńców - 

      Ale zaprawdę, oni nie tkną nieczystości swymi dłońmi,

      Bo brzydzą się ohydztwem!

      Nie spojrzą nawet ukradkiem, boś nie umyta!

      Zapędziłaś się brudem

      I nikt nie ma wątpliwości!

      Spojrzenie skierować na ciebie wystarczy,

      By ujrzeć, żeś doprowadzona!

      I nozdrza odór drażni jak przejść blisko!

      Precz mi z oczu, pókiś tak porobiona,

      Pod lampą przy oberży znajdziesz jeszcze dla siebie miejsce!

      A nuż to ono okaże się dla ciebie przystanią!

      Precz do diabła!

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk Odpowiedziałem już wczoraj, ale nie kliknąłem "Dodaj", to chyba starość idzie ;)) Dziękuję Natko za odwiedziny, będę zaglądał. Miłego dnia :)           @Leszek Piotr Laskowski Dziękuję za zatrzymanie, pozdrawiam.
    • Miło mi Beciu, lubię takie przytulenia :) Pozdrawiam  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ale te słowa wiatr porywa bo w tej materii czas zetlały ma tylko wątki bez osnowy i nie ma kształtów żadnych trwałych    
    • @Annna2   i liryczny, i ekspresyjny zarazem   - jak wykonana przez E.Geppert piosenka do słów W.Młynarskiego   "odpokutuję w serc szczelinach okien"- mocny werset - nadaje głębię...    
    • Klękasz naga przed wrogami mymi i przed ich żonami - Do licha z tobą, precz z moich oczu! Twej głowy nie przykrywa chusta, A ciało swoje wystawiasz na wab -  Niech Bóg trądem cię okryje! Pożegnaj się z ladacznicami swymi,odłącz się od ich stada -  Dla niegodziwych jest obcowanie z nimi! Spójrz jak zieje twe ciało nieczyste - Butwa zaczyna je chwytać, A muszki brunatne już zlatują do niego, Wabione tym, co tchawki wychwycą! Ono jest mierzwą dla nich, A ich odwłok przebarwia się na nim! Czy chcesz aby stało się ono ich wylęgarnią? Zerwij z siebie ten pancerz, Niech on nie będzie ci zbroją! Bo czy to nie dla ciebie mąż drążył w ojcowiźnie Byś mogła czerpać a abisynki, która tam stanęła? Czy może łotr jakiś urwał jej żurawiaI stała się bezużyteczna? Napełnił miednicę wodą czystą I przemyj nią swe lico pierwej Nim ktoś je zobaczy! I stopy swe obmyj byś czystymi stąpała po glebie czystej! Zmyj to wszystko z ciała swego Co przyniosło ci zaniedbanie! I przestań czynić jak czynisz, Bo to cię zgarsza! On zmierzchłych czasów nierząd swój głosisz jawnie I ściągasz na siebie pogardę ludzi - Oni krzywią usta na twój widok I szeptają o tobie na ulicach! I wspominają cię pijacy w karczmach, Jak to sprzedawali cię za wino! A kupcy, co od nich cię wzięli I zaciągnęli do stajni bez słowa twego sprzeciwu, Śpiewają zawiani o tobie w swych pieśniach! Z powodu twej rozpusty,Twój syn zanosi się szlochem, A córa nie patrzy już na ciebie z umiłowaniem! Odraza do ciebie wypisana jest na nich! Mnożysz nałożników, By jak najwięcej klejnotów Wrzucano do twej jaskini, I tęskinisz za młodością zepsutą, Za nacieraniem oliwą i pijaństwem w bramach! I za zagabywaniem nieznajomych! Namiętność kierujesz niewłaściwie Na urodziwych młodzieńców -  Ale zaprawdę, oni nie tkną nieczystości swymi dłońmi, Bo brzydzą się ohydztwem! Nie spojrzą nawet ukradkiem, boś nie umyta! Zapędziłaś się brudem I nikt nie ma wątpliwości! Spojrzenie skierować na ciebie wystarczy, By ujrzeć, żeś doprowadzona! I nozdrza odór drażni jak przejść blisko! Precz mi z oczu, pókiś tak porobiona, Pod lampą przy oberży znajdziesz jeszcze dla siebie miejsce! A nuż to ono okaże się dla ciebie przystanią! Precz do diabła!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...