ROBERT JERZY WOZNIAK Opublikowano 22 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Złotoustni mówcy prawią codzienne kazanie obleśni oprawcy prawdy kłamcy na politycznej ławie Ściekają z ich ust wywody zawsze mówiacy w słusznej sprawie lepią się im fałszem oczy faluja cielska ospałe Uderzające podobieństwo ma schabowy oczywiście żywe jego wydanie z chęcia bym wziął te trzody i pod rzeźni zawiózł bramęTekst edytowano (dodano polskie znaki).MODERATOR
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 szczerze mówiąc nie lubię polityki w wierszach, jest wiele ciekawszych tematów. tutaj widzę poprawę w rymowaniu w porównaniu do Twoich poprzednich utworów. zabawne zakończenie z rzeźnią - miły akcent całości na zakończenie :) pozdr.
Michał Ziemiak Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Polityka - jej głupią naturą jest wciskanie się gdzie tylko można! Jak zauważył Jay rymy rzeczywiście poszły w górę... Motyw schobowego też całkiem nieźle skomponowany. Lecz całość brzmi trochę za bardzo punkowo wg mnie... POZDRAWIAM!
Faramir Opublikowano 22 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2005 Nie zachwyca co prawda, ale pewnie dałoby się przy tym pogować ;))) Akcent humorystyczny wypada sympatycznie, i jeśli nie oczekiwać od tekstu więcej (a chyba nie należy ;) ) to jest to całkiem znośne! Nie odstraszyło mnie, a nawet lekko zaciekawiło. Pozdrawiam, Jędrzej.
ROBERT JERZY WOZNIAK Opublikowano 24 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2005 Dziekuje wszystkim za komentarze .Chcialbym tez serdecznie podziekowac Moderatorowi za dodanie polskich znakow.Pozdrawiam was wszystkich z kraju Miguela de Cervantes.Robert
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się