Dekaos Dondi Opublikowano 21 Grudnia 2021 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2021 (edytowane) Wybiegła z mieszkania na oszalałych obrotach. Już w przedpokoju była nieźle zdyszana, dystansem z kuchni, ale po wyskoczeniu na ulicę, zadyszka minęła i mogła biec dalej. Czerwone, żółte, zielone. Kolory nie miały dla niej znaczenia, gdy śmigała na skórach zebr. Z uwagi na to, że omijała podcięcia kosy, w tumulcie zgrzytów hamulców i wrzasków, typu: durna baba, taką w kaftan zapleść, zbliżała się do celu. Znajomy wrzasnął : gdzie tak biegniesz, porąbało cię, lecz pytanie pozostało retorycznym, pochłonięte siną dalą biegnącej. W końcu, dzięki wytrwałej wytrwałości, hartowi ducha oraz wiary we własne, a nie cudze siły, zdążyła przed końcem. tekstu. Edytowane 21 Grudnia 2021 przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji) 1
Corleone 11 Opublikowano 25 Grudnia 2021 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2021 Fajnie napisałeś. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kilka zastrzeżeń interpunkcyjnych, jak przecinek po "wrzasków" plus literówka w "tekstu". No i ta "wytrwała wytrwałość"... Wszystkiego Świątecznego. Serdecznie, Michał.
Dekaos Dondi Opublikowano 2 Stycznia 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2022 Corleone 11↔Dzięki:)↔W interpunkcji, to jam blisko dna:)) Wytrwała wytrwałość→tak jakoś specjalnie:) Wiele Dobrego w 2022 życzę i Zaś:)↔Pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się