Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

droga życiowa

na początku

ma liczne, gęste, długie

rozgałęzienia 

trzeba je wszystkie poznać

przejść i wrócić

do głównego pnia

 

im wyżej tym łatwiej

boczne dróżki krótsze, rzadsze

ale też można spaść z wysokości

i wszystko

trzeba zacząć od początku

 

u końca drogi

ścięcie

 

świąteczna choinka 

pięknie ustrojona

lśni, błyszczy, migoce

 

na szczycie gwiazda 

nadzieja, obietnica 

 

już niedługo już niedługo

podróż 

 

bez igieł 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:) ;)

W sumie nie da się uciec od przeznaczenia, można tylko je odroczyć.  Ale odroczenie ma głęboki sens w przypadku młodych sadzonek, które  powinny jeszcze przeżyć to i owo :)

Również pozdrawiam 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tajemnica na pewno, a pomieszanie może z niej wynikać. Gdy wszystko już wiadomo znika ona i ono...

 

 

 

:) Tak, początek naszego życia to intensywne poznawanie ale też dużo zakrytych sfer. Potem nieco się rozjaśnia, ale tylko tym, co patrzą do Góry:)

Dziękuję 

 

 

 

Dzięki Waldku, również pozdrawiam

 

 

 

 

 

 

@Gosława @GrumpyElf

Dzięki dziewczyny 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  pięknie , zmysłowo i bezwarunkowo. Bardzo intymy wiersz.  Pozdrawiam ciepło.
    • Dodam- dziś nazywana Oranżerią Kultury
    • @violetta   jak Rocky Marciano.   tylko trichę większy:)         @Berenika97   firma ochroniarska -rozumiem.   w futrach - rozumiem.   martwić Cię nie chcę, ale:         Twój dachowiec ma licencję na ciszę i miękkie łapy pełne procedur pięciu agentów w futrach rozpisuje noc na zmiany jakby księżyc był ich przełożonym i przez chwilę rzeczywiście system się cofa zwija mapy kretów zamyka segregatory nornic a ziemia udaje że podpisała rozejm   nawet turkuć podjadek zemdlał w krzakach ale w szczelinach gdzie nawet cień kota nie sięga śluz pisze własne ustawy cicho bez pieczątek bez nadzoru i tylko czasem Twój agent numer trzy patrzy w trawę z niepokojem jakby rozumiał że to nie jest wojna do wygrania to tylko umowa której nikt nigdy nie czytał do końca a Ty podlewasz dalej z tą elegancką wiarą że ochrona działa i może masz rację bo każda iluzja bezpieczeństwa jest też formą plonu   czy udanego?         to się rozpisałem:)   dziękuję Nika:)   najlepszego:)           @iwonaroma   nigdy ogródka nie miałem:)   chociaż tak czasami czuję jakby ten cały turkuć podjadek wychodził z mieszkania obok.     dziękuję za Twoje słowa i myśli ciekawe:)   pozdrawiam:)      
    • @Migrena Dużo tu świata - aż po brzegi. Ja zatrzymałam się przy tej jednej czereśni. Ona mówi najwięcej. Pozdrawiam :) 
    • @Leszczym Michal dziękuję bardzo ! Co do powtórzeń, masz racje - należy uważać, nie jest łatwo pisać tego typu wiersze, żeby nie zrobić mamałygi.  Fajnie, ze zauważyłeś piosenkę, lubię ja ostatnio

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrówki  @wiedźma dziekuję za pozytywny odbior. Pięknego wieczoru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...