Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Raz do tyłu raz do przodu
lub na odwrót w przód i w tył
na bujanym siadł fotelu
cień co kiedyś człekiem był

 

tu mu dynda tam powiewa
buja się tak cały dzień
od pierwszego do pierwszego
geriatryczny wodzirej

 

jak wyciągnąć go na piwo
jak mu kopa w zadek dać
jak przymusić go do czegoś
skoro nie chce mu się wstać

 

to apatia zniechęcenie
dół co sam wszak w niego wpadł
obojętność nic niechcenie
dominuje jego świat

 

czy do czynu ktoś go popchnie
kto przekona go by wstał
ruszył dupę drzwi otworzył
i coś innym z siebie dał

 

miał już wszystko żonę dzieci
wóz i przewóz szał ciał miał
teraz tylko sobie smęci
upierdliwy z niego drań

Opublikowano

@OloBolo Ciebie acedia nie dosięgnie, za duży dystans do siebie, świata. Coś tam się podynda, zabijesz humorem. Świetny wiersz :)

Opublikowano

@OloBolo Ja w puencie widzę przyczynę tej apatii. Posiadanie wszystkiego, zaspokojenie wszelkich potrzeb - to straszny stan. Naprawdę. Autentycznie boję się, że kiedyś nie będę miał za czym gonić, a wtedy pogrążę się w bezsensie egzystencji - jeszcze bardziej, niż jestem pogrążony teraz :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Uuu…zaufanie:) rozbijać się o ciebie…dokładnie:) w proch i pył ! ;) 
    • A ja...  czekam na ciebie.  Uporządkowałem już wszystko na dzisiaj.  Internet odhaczony. Zamówienia ogarnięte.    Ciągle się odwracam,  żeby sprawdzić czy nie otwierasz drzwi do pokoju.  Wiesz, że przez te słuchawki już nic nie słyszę?    Zgarnąłem z podłogi  wszystko, co konieczne na dzisiaj. Resztę zostawiłem.  Nic specjalnego - to tylko kable, śrubki i Cutter.    Kolejna puszka piwa.  To ma mi pomóc przetrwać. Nie patrzeć już za siebie.  Ale czasami wszystko odwraca się na drugą stronę.     W telefonie cisza.  Nikt mnie nie potrzebuje i ja nie potrzebuję nikogo,  chociaż czasami chciałbym powiedzieć wiele.    Ale to nie dla ciebie.  Ciebie muszę chronić i trzymać jak najdalej od demonów.  Poradzę sobie z tym cholerstwem. Nie jeden chciał mnie zeżreć.    A ja się nie broniłem.  Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić...  I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym.     Muszę jedynie pamiętać,  że w tym wszystkim to właśnie ja jestem największym zagrożeniem,  a ty masz siłę o której jeszcze nic nie wiesz.    Muszę pamiętać,  że nikt inny tego nie udźwignie i nikt nic nie zrozumie,  ale piszę właśnie chaotyczny pamiętnik w rytm muzyki    I raczej nigdy tego wszystkiego nie opowiem.    No bo jak to tłumaczyć? 
    • @Czarek Płatak

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Intrygująca gra słów Czarek …pozdrawiam:) 
    • delikatnie rozbijać się o ciebie falami w miękkim rytmie  słońcem muskając twarz powoli jaśniejącą wiosną      
    • @Czarek Płatak   Śliczny wiersz Czarek…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...