Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

“Na zawsze, na wieki, będę Twoja”
Rzekła lekkim tonem, patrząc mi w oczy,
“Nikt i nic nigdy nas nie rozdzieli”,
Szeptała po naszej namiętnej nocy.

 

Drżąc z pożądania, kciukiem wodziłem
Wokół jej sutka, gładziłem po włosach,
Następnie długo, zmysłowo pieściłem
Jej miękki brzuch oraz wilgotne łono... 

 

"Na zawsze Twoja, mój ukochany",
Jęczała z rozkoszy, głową rzucając
I ciało prężąc w błogich spazmach,
Głośne okrzyki spełnienia wydając.

 

Teraz jednakoż nie ma Jej tutaj,
Chociaż tak bardzo mi Jej potrzeba,
Nie wiem, czy kiedyś odnajdę szczęście,
Czy kiedyś trafię wreszcie do nieba?
                                        Warszawa, 7 XI 2021

                    

 


 

Edytowane przez michal1975-a (wyświetl historię edycji)
  • 5 miesięcy temu...
  • Wielebor zmienił(a) tytuł na NA ZAWSZE TWOJA

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Tak…dusza lubi być karmiona, ale ciało rzadko kłamie. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję pięknie. Proste słowa czasem mają najdłuższy cień. Cieszę się, że się zatrzymałaś. Pozdrawiam :) Dziękuję... chyba spotkaliśmy się już kiedyś w jakimś życiu. Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...