Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz nie na jednen , nie na dwa, a wiecej razy. Tak jak intymność w relacji - wymaga czasu. 

 

Myślę, że bardzo mocną cześcią wiersza jest pierwsza strofa. W niej treść i forma bardzo dobrze wychodzą sobie naprzeciw się. Kompozycja w tym fragmencie budzi i moje emocje, i refleksję. 

 

"bliżej nieznany" - świetne .

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Panowie i Panie dziękuję za opinie.

 

@Lahaj wrażenia są bardzo istotne, zawsze nam jakieś towarzyszą. W końcu coś poznajemy, dotykamy, smakujemy. Zastanawia mnie nadmiar o którym piszesz, nie wyczuwam nic takiego. Ani nadmiaru słowa, ani nadmiaru ciszy, znaczenia się łączą tworząc pewną opowiastkę, ale wiesz autor zawsze patrzy inaczej. Fajnie, że wpadłeś i się podzieliłeś. Pozdrawiam.

 

@Sylwester_Lasota 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

teraz tak, ale bywają i te krótkie, za krótkie;) Dziękuję za słowo. Serdeczności.

 

@Radosławdziękuję i cieszę się, że coś w Tobie drgnęło;) Pozdrawiam. 

 

@Marek.zak1miło Cię widzieć, bardzo. Masz rację, wariacje na temat... cieszę się, że przypadło do gustu. Miłego. 

 

@A-typowa-bco też Ci chodzi po głowie;) Ale coś mi się wydaje, że to właściwy kierunek:)  Miło, że wpadłaś, dzięki.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

:D 

 

Córki ogrodnika? Dobre :D Janko, bliżej nic mi o nich nie wiadomo, muszę zapytać mojej peelki, może ona coś wie;) 

Oczywiście, że powinieneś:) Sama się przy nim uśmiechałam. Poza tym jak się ludzie uśmiechają, to zaraz jest lepiej;) Dziękuję Ci za komentarz i wizytę. Pozdrawiam. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...