Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niepewność... Drżącymi palcami szarpie struny zmysłów.

Niepewność... Zimnym strumieniem wkrada się do umysłu.

I mocny korzeń zapuszcza, w sercu się zakrzewia,

zakwita trującym bluszczem, szczelnie wypełnia trzewia.

W nocy podstępnie dusi kojący ciepły sen,

smakuje gorzkim jadem, pachnie wyblakłym dniem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Wieczór zsuwał się z dachów jak ciężka zasłona z ramion wdowy, a drzewa — nieruchome i skupione — stały w ogrodzie jak myśli, których nikt nie odważył się wypowiedzieć. I tylko studnia przechowywała jeszcze głos dnia, ciemny, głęboki, drżący od gwiazd, które dopiero miały nadejść. Człowiek jest samotny bardziej, niż przypuszcza. Nosi w sobie zamknięte pokoje, gdzie od lat nie wszedł nawet Bóg. Czasem jedynie noc dotyka klamki. Widziałem starą kobietę, jak niosła chleb przez pustą ulicę — tak ostrożnie, jakby niosła własne serce. Nad nią krążyły wrony podobne do spalonych listów. I wtedy zrozumiałem, że piękno nie mieszka w rzeczach wielkich, lecz w tym, co odchodzi cicho: w świetle gasnącym na ścianie, w filiżance pozostawionej po kimś, w dłoni, która już nie potrafi zatrzymać drugiej dłoni. A noc rosła. Ogromna, cierpliwa, pełna niewidzialnych schodów. I szedłem przez nią długo, jak przez wnętrze własnej duszy.
    • @Gra-Budzi-ka  dzień limeryku(liczba poj)  i pomyśleć że ten świetny gatunek literacki wywodzi się z miasta Limerick  
    • @Berenika97 Najlepsze jest to, że ten obraz jest jednocześnie odpychający i piękny. Bardzo noir: miasto jako żywy organizm, ale już lekko gnijący.
    • @Leszczym Jesteś "winny" tego wierszyka. Dlatego napisałem przed chwilą  i wrzuciłem na forum z dedykacją dla Ciebie :-)   EPOS CZY OPAS?   Eros lubi popas A za to Agape Nie jeździ na gapę   Eros to uwielbia Geometria prosta: „Bądź ze mną i zostań”   Tylko, który, która? A ja? Czyj i czyja? Tak się kręci szyja.   Tak warzą się losy Naszego eposu Bo krótki jest popas Życiem nazywany
    • @Trollformel Biedańsk( miasto paradoksów, którego nie ma- a jest)- bo wszystko co w nim istnieje bierze się z tego czego nie ma. Są ulice: Bezsenna, Bezradna, Bezsilna, Bez pieniędzy, Chora. I nigdy nie wiadomo kiedy tam się trafi.   Dobry wiersz bardzo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...