iwonaroma Opublikowano 16 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2021 bez zwłoki zwlokę z siebie gdy śmierci ujrzę oblicze niech się napawa moim ubraniem jego rozkładem i gniciem niechaj się bawi truchłem namiętnie aż je obróci w proch a ja? w tę czarną czarną noc w ziarnie bez plewy naga i czysta umknę do nieba gdzie śmierć nie sięga głupia głupia śmierć 7
iwonaroma Opublikowano 17 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) Przemawiające mini... Trafne to porównanie ze skafandrem. W rzeczy samej tak jest, by tu coś zdziałać i przeżyć potrzebujemy go (też nas chroni w materialnych warunkach). Ale w podróży TAM okazuje się balastem. Dzięki i również uściski Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @A-typowa-b :) Dzięki
dach Opublikowano 18 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2021 @iwonaroma podbiłaś moje serce zakończeniem. Jest tak czyste i pozbawione wszelkich naleciałości, jak dusza dziecka. Pozdrawiam.
iwonaroma Opublikowano 18 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) jak miło... Również zdrówka
Nata_Kruk Opublikowano 18 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2021 ... Iwonka, dla mnie, pierwsza... "przeenterowana"... inaczej ją czytam. Dalej, tematycznie.. ok. Końcówka fajna, ale bez ostatniego wersu, chociaż... może głupia, kiedy ktoś głupio kończy życie, czasem na własne życzenie, ale gdy głębiej sięgam (jeśli w ogóle da się to pojąć), to mam wrażenie, że śmierć jest .. "mądra". Pozdrawiam.
iwonaroma Opublikowano 19 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) pewnie lepiej by brzmiało i wyglądało 'zwlokę z siebie' w jednym wersie, ale chciałam uwypuklić grę - zwłoki - bez zwłoki - zwlokę -. Co do ostatniego wersu hmmm... zależy z jakiego punktu się patrzy, z tą głupotą i mądrością śmierci. Czasem się nawet mówi, że śmierć to przyjaciel, który zabiera nas z tego łez padołu. Jednak... w jaki sposób nas zabiera. Dla mojej babci np.śmierć była jak przyjaciel. Babcia poczuła się zmęczona więc odeszła od kolacyjnego stołu. Położyła się i zasnęła... na wieki. Jednak często śmierć łączy się z bólem, dużym, ogromnym i długo trwającym. Więc gdzieś ta 'przyjaźń' jawi się niejednoznacznie. Jeśli śmierć jawi się jako totalna i ślepa siła rozkładu prowadząca do zburzenia porządku i wprowadzenia chaosu a potem pustki - to jest głupia, bo w pustce nie będzie miała prawa bytu. Dzięki za kmnt i serduszko :) @Andrzej_Wojnowski :)@huzarc :) bardzo dziękuję Edytowane 19 Października 2021 przez iwonaroma (wyświetl historię edycji) 1
Gość Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 @iwonaroma Uuu, moje klimaty ;D Puenta jest genialna w swojej prostocie.
iwonaroma Opublikowano 19 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) ;) Dzięki!
Antoine W Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 @iwonaroma super... tylko tyle i aż tyle bo przejmujące... a głupia śmierć - może głupia, ale wszechwładna... serce dla ciebie.
JWF Opublikowano 19 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2021 (edytowane) Myślę, że świadoma nieśmiertelność może być uciążliwa. Ja chciałbym się dobrze wyspać. W taką koncepcję, że gdzieś się leci po śmierci nie bardzo wierzę. Myślę, że Wszechświat był zawsze, nikt go nie stworzył, nie ma początku ani końca, jest oceanem nieskończonych możliwości w którym pływają stworzenia. Ani nie sądzi ani nic nie oferuje, tak sobie po prostu jest. Świadomość wynurza się z oceanu w różnych formach a potem rozpada i jest święty spokój, przynajmniej na jakiś czas. Tak sobie chlupocze. Edytowane 20 Października 2021 przez JWF (wyświetl historię edycji)
iwonaroma Opublikowano 21 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) wszechwładna? ;) tylko wobec materii, duch się wymsknie :) Dzięki za serduszko :) Czasem się zgadzam a czasem nie :) Co do potrzeby wysypiania się, pauzy, wypoczynku, rozluźnienia etc.to jestem za! Natomiast ja wierzę w życie po śmierci. Kiedyś żyłam w ignorancji i w ogóle się nad tym nie zastanawiałam. Później żyłam w pasji i powątpiewałam. A teraz wierzę i nareszcie mogę się rozluźnić :) Co do obojętności wszechświata to hmmm... Czasem rzeczywiście tak jest, ale tylko czasem i celem doświadczenia tego. A nie byłeś kiedyś przez kogoś przytulony? Jeśli byłeś, to wiesz czym jest nieobojętność. Dzięki za kmnt i serduszko 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się