Koziorowska Opublikowano 14 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2021 spłonęłam u wezgłowia kolejnej kartki zmieniłam w proch nowomowy w który nikt się tutaj nie obróci zatrzaśnij na czas określony wieko języka obudź się u progu obok butelki mleka przepełniona niewyremontowanym ciałem prowadzonym na smyczy przez ciężarne dźwięki syren szukam siebie w almanachu wybitnych nekrologów wciąż wierzę w obolałe żyły gwiazdozbiorów ohydnie wykorzystane nieba których pod dostatek jak świeca zgaszona listopadowym westchnieniem Lucyfera jak ciało ukryte by oszukać przesądzoną dojrzałość kłębię się na wierzchołkach słupów telegraficznych rozcinam na drobinki czuły popyt jesiennych przemówień 6
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 14 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2021 Witam serdecznie - twoje wiersze mnie onieśmielają są trudne i nie zawsze umiem je skomentować - ale ty o tym wiesz znasz mój gust i mój styl - to dwa inne światy - Ale zawsze czytam i szukam w nich swojej racji i twojej - ten wiersz też uważam za coś z innej pułki - No ale to tylko ja więc się nie przejmuj - Pozdr. już wieczorowo -
Leszczym Opublikowano 14 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2021 @Waldemar_Talar_Talar @Koziorowska mnie się wydaje, że wiersz jest właśnie wierszem z tej wyższej półki:)) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się