Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Czarek Płatak Opublikowano 1 Września 2021 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 (edytowane) Eutanazja Niech tylko włosy z przystrzyżonej brody zamiast jak opiłki magnezu zaczną wyglądać jak garść popiołu w miejsce nieba i horyzontu częstszym widokiem będą stopy i ziemia pod nimi ból przeważy ponad uczucia radosne lub przynajmniej neutralne zacznie wysychać Róg Amona sam pójdę. Edytowane 1 Września 2021 przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji) 8
Gość Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 @Czarek Płatak Peel nigdzie nie pójdzie, bo właśnie w tych okolicznościach dotrze do niego, że w tej rzeczywistości o niczym sam nie decydował i nie może zdecydować nawet o własnym odejściu.
[email protected] Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 @Czarek Płatak Unikaj stresu, rzuć w kąt depresję, Bóg jeszcze głowę życiem oczesze. Trzymaj się Czarku, skąd ten skrajny pesymizm? 1
Czarek Płatak Opublikowano 1 Września 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest to o nadziei, że dożyjemy czasów kiedy każdy kto zechce będzie mógł sam zadecydować o tym kiedy w sposób humanitarny zakończyć życie. Pozdrawiam No właśnie na to peel liczy, że nie mając nic do powiedzenia w kwestii przyjścia na świat, w chwili kiedy życie stanie się z powodu starzenia nie do udzwigniecia, póki jeszcze sił starczy (i tych fizycznych i umysłowych) to on sam będzie mógł zgasić światło. To żaden pesymizm. Pesymizmem było by myśleć, że kiedyś można przestać być człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu (np. Alzheimer) nie mogąc zdecydować o zakończeniu cierpień, lub zapobiegnięciu pogrążeniu się w nicości jeszcze za życia. To tekst o nadziei Grzegorzu Pozdrawiam :)
[email protected] Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 @Czarek Płatak No tak, hipokamp o którym piszesz to w perspektywie Alzheimer. Ale praprzyczyną wszystkiego jest właśnie stres i depresja - oczywiści m.in. Jeśli piszesz o chorobach, śmierci to naprawdę nadzieja robi się taka malutka, że jej prawie nie widać. Kłaniam się Czarku. 1
Czarek Płatak Opublikowano 1 Września 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oby on i wielu, którzy także mogliby skorzystać mieli taką legalną możliwość. Osobiście wiedzę większe niż nikłe światełko w tunelu. Świat się zmienia, w tym także podejście do umierania. Tak, piszę o starości, o chorobach i o tym, że mam nadzieję na to, że w niedalekiej przyszłości każdy będzie mógł sam zadecydować, czy chce z ich powodu cierpieć, czy odejść na swoich warunkach. Odkłamiam się
[email protected] Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 @Czarek Płatak Nie jestem zwolennikiem eutanazji, życie jest dla mnie najwyższą wartością. Czyżbyśmy byli aż tak wygodni, że boimy się cokolwiek pocierpieć. Pamiętam jak cierpiała moja matka po udarze, 10 lat na zmianę siostra, żona, córka przy Niej, ale żeby komuś przyszła do głowy myśl. Bóg dał, Bóg zabrał. Zdrowia życzę. 1
Czarek Płatak Opublikowano 1 Września 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takiej sytuacji to zrozumiałe. Wiara tego zabrania. Nie każdy jednak jest osobą wierzącą. Sam jestem niewierzący, ale gdybym wierzył wierzyłbym również i w to, że dobrego i litościwego Boga nie raduje cierpienie swoich dzieci, że w swojej nieskończonej mądrości potrafi odpuścić ten grzech. 1
Sylwester_Lasota Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 (edytowane) Raj dla samobójców? Mam nadzieję, że go nie doczekam, bo cóż wtedy może powstrzymać nastolatka przed odebraniem sobie życia, jeśli wystarczająco dobrze będzie potrafił wytłumaczyć jego uciążliwość? Jeśli chodzi o samo słowo, to pochodzi ono z greki i oznacza ni mniej, ni więcej tylko "dobrą śmierć". Pierwotne jego znaczenie było nieco inne, i napewno nie kojarzone z samobójstwem. Zdarzyło się raz, że byłem na plebanii w jakiejś sprawie i w trakcie rozmowy z księdzem weszła starsza kobieta i powiedziała, że chce zamówić mszę w intencji dobrej śmierci. Znałem ją dobrze i żachnąłem się nieco, myśląc, że nie wie o co prosi, ale nic nie powiedziałem, a ksiądz intencję przyjął. Zmarła nagle na weselu własnej wnuczki. Czy jest to dokładnie to, o co prosiła? Można dywagować, ale taka śmierć jest bliższa pierwotnemu pojęciu eutanazji niż to, co pod nim dzisiaj rozumiemy (samobójstwo/zabójstwo W świetle prawa). Przez kilka lat opiekowałem się swoim zniedołężniałym ojcem. On trzymał się rękoma i nogoma, wszystkimi pazurami życia, cieszył się z każdej chwili, a ja przeżywała kryzys egzystencjalny. Dosłownie odechciewało mi się żyć. Nie z jego powodu były inne powody, rówież wówczas nieuświadomiane. To, że musiałem się nim opiekować, było jednym z elementów, które trzymały mnie ciągle przy życiu. Pisałem wtedy na ten temat. Pamiętam, że ktoś na forum napisał, że takie stany są efektem zatrucia mózgu toksynami. Jeśli mózg się zdoła oczyścić, wszystko przechodzi i powraca chęć życia. I chyba rzeczywiście tak jest. Od siebie dodam, że niezależnie od wieku i kondycji fizycznej, a podejmowanie nieodwracalnych decyzji w takich okolicznościach jest najgorszym, co może się zdarzyć. Pozdrawiam Edytowane 1 Września 2021 przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji) 1
GrumpyElf Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 @Czarek Płatak Ciężko mi uwinąć się w jednym komentarzu na temat eutanazji, ten temat mną bardzo szarpie... Pracę mgr z tego pisałam. Dużo filmów nakręcono w temacie, mój ostatni obejrzany to BlackBird ze świetną obsadą, sposób w jaki przedstawiono wprowadził niewyobrażalną ilość spokoju, aż dziwnie. Pozdrawiam Cię. 1
Marek.zak1 Opublikowano 1 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2021 A ja wierzę, że jak ten rycerz, który nie umiera, tylko ginie na polu walki, odejdę z godnością, a przynajmniej sprawnie mi to pójdzie. Kilka razy w wypadkach byłem blisko, więc wiem, jak to jest. Pozdrawiam 2
Renata Banasiak Opublikowano 3 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2021 Mocne zakończenie! I też chciałabym móc pójść sama. I nie mam depresji. Nie aspiruję też do roli boga. A jednak wolałabym sama zdecydować... 1
Czarek Płatak Opublikowano 22 Września 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2021 Dziękuję za komentarze i zostawione seruszka. W tym @Anastazja Sokołowska i @Wieslaw_J._Korzeniowski Serdecznie pozdrawiam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szanuję za doświadczenia, bo nie były łatwe, ale Sylwku, czy naprawdę myślisz, że wszystkie przeżywające cierpienia osoby nie targają się na własne życie z obawy przed potępieniem wiecznym? Pozdrawiam
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Września 2021 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że jest coraz mniej osób mających takie obawy. Nie rozpatruję tego nawet w kategoriach dobra i zła, ale po prostu stwierdzam fakt, który osobiście wiąże z coraz większym uprzedmiotowieniem osoby. Wszystkiego Dobrego Czarku.
Nata_Kruk Opublikowano 2 Października 2021 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2021 Poruszyłeś bardzo ważny temat w wierszu, głosy mogą być różne... skłaniam się na stronę wszystkich tych, którzy chcieliby odejść, a nie mają na to wpływu, by tak się stało. 1
Czarek Płatak Opublikowano 4 Października 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za te słowa. Jak w każdej sytuacji ważne jest żeby umieć zobaczyć człowieka. Mówi się żyj i daj żyć, ale chciałbym żeby w określonych wypadkach można było dodać - i umrzeć. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się