Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Kupiliśmy dwie japońskie wiśnie ozdobne. Stoją na tarasie w doniczkach i czekają na zasadzenie. Są obsypane kwiatami, więc zleciały się do nich pszczoły. Siedząc na ławce, słyszę, jak brzęczą. Pojawiły się też dwa bąki, są ogromne. Mistrz mówi, że to królowe. Obudziły się po zimie i są głodne, będą zakładać kolonię. Sójki co roku budują gniazdo pod dachem domu. Usuwają stare patyki i poprawiają konstrukcję. Sterta gałązek leży na tarasie. Kiedy młode opuszczają gniazdo, zaczyna się cyrk, bo nie potrafią jeszcze latać, a okoliczne koty... Mistrz bierze je w dłonie, chroni i przenosi w bezpieczne miejsca. Coś jeszcze? Siedząc na tarasie i widząc te cuda, stałem się niewidzialny. Natchnęłaś mnie i myślę o napisaniu haibuna. Jeśli "Sójki" Ci się podobają, to jestem szczęśliwy :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Proszalny oj tak, ból jest bólem :( Dzięki:)           @JWF 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... ;) Dzięki          @Berenika97 :))   Dziękuję (niesztucznie :))        
    • @Robert Witold Gorzkowski dziękuję:)  
    • @Berenika97 @Christine Nie jestem stronniczy, ale sprawiedliwy - dziewczynki są znacznie bystrzejsze, uważniejsze, bardziej pracowite i współpracujące, jako uczennice. Też byłem nauczycielem i dałem nogę (po roku!) z przekonaniem, że ratuję sobie życie :-) Świat poza szkołą okazał się o wiele ciekawszy i obfitszy we "frukta" materialne i inne. Dzieci są kochane (pamiętały mnie po wielu latach, byłem wzruszony), ale szkolny system pracy "dusi duszę - więc, czy ja muszę?" Pozdrawiam Mamusie  Mondralinek :-)
    • Jak coś stać się mogło, lecz się nie stało, widać stać się nie miało. Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam peelke i autorkę. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...