Coś się burzy na dnia granicy
Dnia i nocy, coś się burzy właśnie
I tych dwóch, dwaj niestrudzeni zalotnicy
I te sny, te baśnie
I dyszy dwóch rycerzy
W dali księżniczka jak anioł złota
Uśpiona w kamiennej wieży
A baśń, baśń – bo ta
Śni się, ach śni
Noce mroczne, mroczne dni
Co było, co będzie
Gdy głucha cisza
I ognie wszędzie
I cisza, i cisza
I nie może usłyszeć nikt
A sen – sen znikł
Już nie dyszą, już nie słyszą
Pod kamienną wieżą
Śpi brat wieczną ciszą
Bratnia dusza rycerzom
I śni się wojna
I śnią wulkany
I śni się księżniczka
W sen strojna
Lecz obraz zamazany
I wieżyczka, wieżyczka
Mija dzień, mijają dni
Sen w śnie się śni
Ach, wojna, wojna
I księżniczka strojna
I rycerz co pod wieżą
Gdzie łzy gorzkie leżą
Płynie sen, płyną łzy
Gorzkie łzy i mroczne sny
Głucho wszędzie, cicho wszędzie
Co to będzie, co to będzie
I grób
I trup
Wstaje rycerz, wstaje brat
Rad – nie rad
A rycerzy dwóch, zalotników dwóch
Ach sen zły, sen znów
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Co to będzie, co to będzie
Nie gardź rycerzem, snem nie gardź jego
Nie gardź księżniczką – dość wszystkiego
Głucha cisza i sen znika
Pod wieżą cień przemyka
Co to będzie, gdy głucho wszędzie
Wojna, wojna i księżniczka strojna
W sen strojna, i zamek w złocie
I rycerza trup pod wieżą w błocie
Wojna, wojna w cieniu zalotników dwóch
Ach, krew, krew, z żył krew buch, buch
Gdzie księżniczka, gdzie rycerza trup
I sen się śni, mroczny sen znów i znów
możliwe! Do tego niewidoma i mam zaburzenia integracji sensorycznej
kto by tam chciał tak zaburzoną istotę pozdrawiam:)
Dziękuję wszystkim za komentarze :) podziwiam Waszą cierpliwość! do mnie