Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie jest kąt cichy,
Łkasz w samotnej ciszy.
Zmartwień pełen wór,
A Ty zupełnie sam.
 

Tli się płomień zgubny,
W Twej głowie bój nierówny.
Diabeł szepcze same złości,
Anioł mówi nie ulegaj naiwności.

 

Serce bije coraz szybciej!
Czujesz tętno, czy pękniesz wstęgo?
Plątanina wici, sznur już wisi,
Trafić w sedno, słychać jedno echo.

 

Coś się w głowie odbija,
nadchodzi rozwiązania godzina.
Zegar wskazuje co przemija,
Nadchodzi Twoja godzina.

 

I nadal Sam, zupełnie Sam.
Nagle ktoś zaczyna łkać,
Nagle ktoś zaczyna się śmiać,
Opadasz z sił idziesz spać.

 

Budzisz się w ten sam czas,
Nagle możesz się śmiać,
Nagle możesz i spać,
Nie bój się możesz wiać.

 

Uciekaj od trującego kiełku,
Uciekaj z tego zgiełku.
Świat jest piękny,
Nie czas na udręki.

Opublikowano

Pierwsza uwaga, wiersze to nie listy (jeśli nimi nie są), zaimki osobowe w rodzaju ty, twe, piszemy w nich dużą literą tylko w wyjątkowych przypadkach, zazwyczaj jednak wystarczy napisać je zaczynając małą literą.

Tekst zarysowuje profil osoby przeżywającej stany depresyjne, w mojej ocenie. Zakończenie optymistyczne i niosące nadzieję.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...