Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I patrzę na moją Italię

Jest taką, jak kocham

Szaloną, smaczną, ciepłą, wciągającą

Pławiłbym się w jej wodach, wspinał na jej wzgórza...

 

Gładziłbym jej stopy, zaczynając podróż po włoskim bucie

Całował między gorącą Sycylią a Kalabrią

Wędrował delikatnie do smakowitej Apulii

Muskał wąwozów jej Apeninów

Aby potem zatopił się w Wezuwiuszu

i czekał aż wystrzeli z niego lawa namiętności

Pieścił się w dwóch wzgórzach Palatynu

rozkoszując tym pięknym widokiem

Patrzył na życiodajne pola Emilii Romanii

Dotykał szyi po której spłynę jak Pad

Całowałbym mokre wybrzeże Ligurii

Tak wyrazistej jak czyste piękno Toskanii

Spojrzał w oczy Wenecji błyszczącej w słońcu

Tak, aby wyschły jej kanały, do ostatniej kropli

Ścisnął ręką leśne wzgórza jej Alp…

O tak – tak pragnę

Edytowane przez Igor Osterberg aliceD (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

chciałem połączyć pewne rzeczy ze sobą na pozór nie nadające się do mixu - moją młodzieńczą pasję do geografii, wrażenia z pobytów we Włoszech i to co może być między kobietą a mężczyzną. Taka wypadkowa różnych doświadczeń.

A mam nadzieję, jeszcze czymś zaskoczę :))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove nie wiem nawet co powiedzieć.  Dziękuję bardzo, źe wierzysz we mnie i podoba Ci się ten wiersz.     Dla mnie ten jest wiersz jest procesem. Ma kilka etapów przez które czytelnik musi przejść, ale pozostawiam wszystko do interpretacji.   Napisałam go również w angielskiej wersji, ale nie wysłałam do żadnego konkursu.   Jeszcze raz bardzo dziękuję:)      
    • Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany.   Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty.   Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.
    • @Mel666 Chętnie zapisałbym się do Twojego fandomu, gdybym już w nim nie był od dawna.   Napiszę prosto: To jest wybitny wiersz na tym forum i nie tylko tu. Bardzo bogaty artystycznie, budzący mnóstwo obrazów i myśli. W treści dramatyczny, dotykający tematu poczucia tożsamości artysty.   Czy masz go również w wersji angielskiej i proponowałaś go np. w konkursach? Powinien wyłamywać drzwi redakcji i demolować biurka redaktorów. Gratuluję, Mel. Zawsze warto Cię czytać, ale to jest (arcy)DZIEŁO.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (z braku wawrzynu).
    • @violetta Nie koryguj, oświeć :-)
    • @LessLoveszybko się koryguję:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...