Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niegościnne tereny jej domem,

imienniczka nie tak zadufana,

pędy płożą się rosną i chwieją,

liści nawet ząb mrozu nie zgania.

 

Sycą oko gałązki zielone,

z nich czerwień łodyżki wykwita,

a na każdej dzwoneczki dziś dzwonią,

ożywiając krajobraz przepychem.

 

Pięciopłatny kubeczek na rosę

wiatr porusza, bo chętnie by popił.

Ach, naczynko odwrotnie tu wisi

i nikogo wodą nie napoi.

 

Czarowny dźwięk ucho wychwytuje,

różu, beżu i bieli promieniem

porywa serce kwiatu uroda,

barwnym blaskiem rozjaśnia przestrzenie.

 

Jak wrzosy skromna owa roślina,

imienniczki nie chce naśladować,

pychą wokół też nie emanuje,

cicha, śliczna krzewinka tundrowa.

Opublikowano

@corival Oczywiście musiałem sobie wygooglować, żeby wiedzieć, co opisujesz, zatem walor edukacyjny jak zwykle odhaczony ;D

Przy okazji małe zaskoczenie, bo nie znałem rośliny o tej nazwie, przyszedłem tu w przeświadczeniu, ze będę czytał o gwiazdach :P

Gość Franek K
Opublikowano

Dziękuję :)

Czuję się poniekąd ojcem (chrzestnym) tego tekstu, a wiadomo, że sukces ma ich wielu :)

Opublikowano

@Gosława Cieszy mnie, że tak pozytywnie odebrałaś ten wiersz. Przyznam wobec tego, że roślinkę odkryłam dość niespodziewanie niedawno temu. Sama byłam zaskoczona jej istnieniem i postanowiłam się z Wami podzielić tą wiedzą. Pozdrawiam :)

Opublikowano

@corival można powiedzieć, że egzamin u botanika zaliczony na 6+ Kasjopeja z kolei gdyby to ona potrafila czytać, sądzę, obrosłaby w piórka bez dwóch zdań. Tak właśnie należy czynić poezję. Naturalnie, swobodnie i nad wyraz fabularnie. Nie jest to co prawda mój świat, ale należy się uznanie. Pozdr. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kiedy odejdą już wszyscy, których kochasz szczerze, Zostaniesz sam na ziemi, w pamięci ich mierząc, Pomyśl: jestem tym, co ich w sercu ma żywych, Znicz pamięci zapalaj, by trwali w niej zawsze żywi.   Spójrz w ognia płomień - on z wspomnień Ci doda siły, Przyniesie spokój i ukojenie w tej trudnej chwili. A gdy przyjdzie dzień ostatni, czarna dama do drzwi zapuka, Otwórz serce i powiedz: "Żyłem by ich pamiętać". I odejdź, by złączyć się z nimi na wieki .
    • Boję się światła. Przebywając w mroku, jestem w stanie wykreować elokwentne ciało.   Moja paranoja sprawia, że krzyk duszy jest niezręczny. Mimo to zostawiam za sobą fragmenty gnijącego truchła.   Jestem sparaliżowany. Zbyt długo wpatrywałem się w otchłań aż stała się moją największą miłością
    • @FaLcorN @violetta   Nie będę!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      lubię być podglądana   ale jak ja Kornela niby mam popsuć? Bardziej się nie da
    • Wysokie wrzosy wichrem burz rozkołysane, Północ i światło księżyca i gwiazd jasnych blask,  Ciemności i chwała radośnie zespalane, Wznosząca się ziemia i niebiosa zniżane, Ponure lochy przez ludzki duch opuszczane, Grzechot kajdan pękających i krat rwanych trzask.   Wzdłuż górskich zboczy dzikie lasy użyczają Życiodajnym wiatrom przepotężną swą mowę, Rzeki swoje brzegi radośnie rozdzierają, Przez doliny gwałtownym nurtem przepływają, Wciąż szerzej i głębiej swe wody rozlewają,  Zostawiając za sobą pustynie jałowe.   Błyszcząc, opadając, wzbierając, umierając, W bezkresnym ciągu przemiany, od nocy po dzień; Jak piorun rycząc, jak muzyczny ton wzdychając, Cieniem nad cienie wlatując i nacierając, Jasnymi błyskami ciemności wyzywając, Nadchodząc szybko i tak samo odchodząc w cień.   I Emily: High waving heather 'neath stormy blasts bending, Midnight and moonlight and bright shining stars, Darkness and glory rejoicingly blending, Earth rising to heaven and heaven descending, Man's spirit away from its drear dungeon sending, Bursting the fetters and breaking the bars.   All down the mountain sides wild forests lending One mighty voice to the life-giving wind, Rivers their banks in their jubilee rending, Fast through the valleys a reckless course wending, Wider and deeper their waters extending, Leaving a desolate desert behind.   Shining and lowering and swelling and dying, Changing forever from midnight to noon; Roaring like thunder, like soft music sighing, Shadows on shadows advancing and flying, Lighning-bright flashes the deep gloom defying, Coming as swiftly and fading as soon.
    • @violetta Rozebrałem się.. Nie podglądaj nas przez dziurkę od klucza bo Dominika będzie zła..
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...