Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 niby piosenka

 

 

dzisiaj na twoją cześć
wypijam wiadro słonych łez
patrzę na świat co płacze deszczem
i mówię jeszcze!

 

pamiętaj kochanie o mnie
pamiętaj
myśli cudownych nigdy nie pętaj
nie pętaj
idziemy razem przez świat jak bliźnięta
tylko daleko - o milion mil
i jeszcze dwa eony chwil

 

wypruwam z żył kubeczek krwi
na twoją chwałę mówię Ci
patrzę na świat co padł na kolana
myślę kochana...

 

pamiętaj kochanie o mnie
pamiętaj
myśli cudownych nigdy nie pętaj
nie pętaj
idziemy razem przez świat jak bliźnięta
tylko daleko - o milion mil
i jeszcze dwa eony chwil

 

kiedyś myśl na świat wyleję
i wieczną wiarę w nas zasieję
w każdej piosence to wyśpiewam
posadzę drzewa

 

pamiętaj kochanie o mnie
pamiętaj
myśli cudownych nigdy nie pętaj
nie pętaj
idziemy razem przez świat jak bliźnięta
tylko daleko - o milion mil
i jeszcze dwa eony chwil

 

pamiętaj kochanie o mnie
pamiętaj
myśli cudownych nigdy nie pętaj
nie pętaj
idziemy razem przez świat jak bliźnięta
tylko daleko - o milion mil
i tylko dwa eony chwil

 

 


 

  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

@R.Loba :-) akceptacja jest [na razie wygrzebuję je (staram się chronologicznie) z *szuflady - mam nadzieję że będę wstawiał tu co raz lepsze ;-) ]

 

* - szuflada = stare zapiski i  stare płyty DVD - niestety padnięte i odzyskanie z nich danych jest trudne :-( a wielu już nie pamiętam :-( 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Polska liga siatkówki jest absolutnie topowa. Liga piłkarska jest raczej słaba, ale jakby tak porównywać to i szwedzka nie jest najmocniejsza. No zobaczymy. Czynników też jest bardzo dużo. Ale u nas, u Polaków dla mnie osobiście kwestią kluczową jest to właśnie wewnętrzne przekonanie, coś w rodzaju wiary, mental. Ostatnio z tym jest jednak wyraźnie lepiej, poprawiło się. Jak on jest na odpowiednim poziomie zaskoczyć możemy prawie każdego. To komunał być może, ale akurat Szwecja jest w zasięgu naszych piłkarzy. 
    • @orkan11   Widzę w tym wierszu kogoś, kto naprawdę lubi to, co robi.  To ciepły i piękny wiersz - czuć w nim kogoś, kto znalazł sens w towarzyszeniu innym, pewnie w pracy z ludźmi (dziećmi?). To „podążanie na gapę" i „bezbronny uśmiech" są bardzo obrazowe. 
    • @Berenika97 to kawał gęstej, dusznej, brutalnej, dobrej poezji.  Siła wyrazu Twojego słowa jest bardzo odczuwalna. Tutaj jest dosłownie wszystko:   1) Ból, nie tylko fizyczny, ale i psychiczny, emocjonalny, taki który zgniata od środka. 2) Dymanika — pulsowanie, palenie, pękanie, falowanie...  3) Bardzo mocna, sugestywna puenta.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A powyższa strofa to dla mnie clou wiersza. Zamykasz w niej niemal wszystko to, o czym pisałam wyżej; falowanie, ból, męczeństwo...  Gratuluję nie tylko wiersza, ale i wyczucia, bo tutaj łatwo można było przekroczyć cienką linię i zamiast falować, pulsować i pękać, po prostu zapaść się w banał. Twój kunszt i nos nie zwiódł Cię na manowce. Dobrze było znów poczytać Autorkę. Pozdrawiam.    
    • @Proszalny   czytam nie tłumacząc zostawiam słowa tam gdzie są - na powierzchni metr wody to dużo i mało   nie sięgam dna żeby nie mącić
    • Przyciągnął tytuł i to do niego tak zwyczajnie puszczam oko ;) Treść w porządku.  Jestem kimś obcym — jestem ogrodem... Widać i czuć przemianę jaka w się w peelu dokonała, choćby na chwilę, ale jednak. Pod sam koniec robi się smutno. Mam wrażenie, że peel zbyt mocno wszedł w rolę i teraz ciężko z tego stanu wyjść. Czuje przesyt, albo samego siebie i tego kim się na tę krótką chwilę stał, na co sobie pozwolił, albo przesyt tego, co wokół. To co się nagromadziło, stało się ciężarem. Strefa komfortu  była okamgnieniem. Tak sobie poczytałam. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...