Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak sama lecisz to lepiej

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A może tam właśnie spotkasz jako ta mitologiczna kobieta protoplastka o imieniu Kejto swojego Posejdona, przypłynie do ciebie na Majorkę .

 

Od Posejdona i Kejto powstał lud mitologicznych Atlantydów.

 

Obserwuj zatem bacznie, który chłop ma skrzela za uszami Jak Kevin Kostner w filmie: "Wodny świat" ☺

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

opowiem Ci, gdy wrócę, jak było. chcę poczuć ten wiatr, na Majorce wcale nie jest tak gorąco. wieczorem muszę mieć sweterek. mam pokój z widokiem na morze, w samym centrum miasta, jest tam ponoć piękna starówka i piękna plaża z palmami, woda zmętniona, ale jest czysto.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cześć, ahoj!

Zgadza się. Różne i liczne są te źródła dotyczące pochodzenia i lokalizacji  Atlantydy.

 

Tak "dialog Timajosa", "Teaogonia Hezjoda", tam u Hezjoda bardzo szeroki zakres opisu hierarchi i etymologii mitologicznej. W zasadzie to typowy panteizm, gdzie wszystko odnosi się do pierwiastka teo, czyli stricte boskiego. Mitologia Atlantydy wpisuje się doskonale w ten zakres.

 

Wskazał bym na liczne wątki filozoficzne. I te prolansujące legendę i te kontestujące - rzymskiego Pliniusza czy greckiego Strabona - różne były konteksty i ustosunkowanie filozofów, przyrodników, geografów do legendy, a sam Platon był prekursorem najbardziej podżegającym dla tych aeropagów atlantydzkich.

 

Geograficzne motywacje:

 

szukano Atlantydy wszędzie i Giblartar, Atlantyk, Ameryka, Santoryn, Malta, Antarktyda, Karaiby, Tyr, Sahara.

 

Gdziej jej nie szukano i do czego nie porównywano? 

 

No ale to tyle, bo zaraz godzina 00. Święto Bożego Ciała i przynajmniej mnie jako katolikowi nie wypada rozpisywać się o mitologii czy gusłach.

 

Dlatego staram się zamknąć dyskusję do północy ☺ 

 

Dzięki za słówko. Merytoryczne! Pozdrawiam. Cze!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

hahaha. Opowiastki jak opowiastki na pewno pikantne i zmysłowe będą, nafaszerowane miłością do krajobrazów i natury. Jednak my tu na jakieś mega foty liczymy, jak Valeria leży sobie pod palmami i w ręku z drinem np. czerwonym majorkowym "Tino de verano". "Tunel" - to popróbuj, podobno dobre. Ziołowy zielony likier - z anyżem. Klasyk!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Grzegorz NIE DZIŚ!, nasza dyskusja była wczoraj, dziś mamy czwartek i Święto Bożego Ciała. To jest najwyższy z możliwych katolicki i szerzej chrześcijański szacunek dla Eucharystii.

 

Dlatego, wybacz nie będę tutaj i dziś dokonywał pomieszania sacrum z profanum. Wybacz.

Valerio, z powodów wyżej wymienionych w odpowiedzi u Grzegorza to --> o Balearach i trunkach pokomentujemy jutro, albo jak wrócisz z weekendu. Będziesz wzbogacona o doświadczenia z eskapady.

Dla mnie Dag poszukiwanie Atlantydy jest trochę takim utopijnym planem ludzkości, i to zresztą wyraźnie wynika z treści utworu. 

 

Dziś odpuszczam szczegółowe analizy tekstu. 

 

Piszesz "mleko-miód", ja wiem czy to w życiu są najważniejsze priorytety? Chyba nie.

 

Dziś raczej --> CHLEB I WINO. 

 

Uświadamiam sobie, że wielu poetów w historii przede wszystkim naszej narodowej miała szacunek dla Wiary i tradycji. Zdecydowana większość.

 

Więc nie trzeba tożsamości się chyba wstydzić. A dziś mam potrzebę być bardziej schludny w komentarzach.  

 

Może zacytuję Państwu w ramach podsumowania wiersz Franciszka Karpińskiego, tutaj z portalu, i bezpośrednio związany z dzisiejszym ważnym Świętem. 

 

https://poezja.org/wz/Karpiński_Franciszek/5230/Pieśń_na_procesją_Bożego_Ciała 

 

Miłej, pożywnej lektury życzę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Tomasz Kucina Tomku dopiero co wróciłem z obchodu ołtarzy, przy każdym się pomodliłem, a było ich siedem. Teraz mam prawo grzeszyć, bo wiem że i tak mi odpuszczą.

Trzymaj się mocno i idź w moje ślady.

@Dag Jak odbierze znajdę nowe, medium do opisywania,

                byle nigdy to nie była, prozaiczna megalomania.
 

Pozdrawiam Dag.

              

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Grzeniu? Ołtarze przy Bożym Ciele są cztery. Bo cztery są Ewangelie. Przy drugim ołtarzu jest czytanie o "siedmiu" rozmnożonych chlebach przez Jezusa dla zdaje się czterotysięcznego tłumu. Może dwa razy zrobiłeś kółeczko? A ostatni ołtarz pod pachę wziąłeś i zaniosłeś do kościółka - bo proboszcz poprosił? To wtedy wyszło dokładnie "siedem". hmm?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Grzesiu ty chyba z rogatym masz spółkę, skoro dyktuje ci takie treści w to Święto?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Może na jakimś styku parafii mieszkasz i jedna ulica należy do jednej a druga do drugiej parafii

 

No już nie wiem jak ciebie wyciągnąć z tej sytuacji? Wiesz chociaż do której parafii należysz?  

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Grzegorz! Proszę? O czym my tu wypisujemy. Procesja w Boże Ciało prowadzi do czterech ołtarzy. 

 

Ja nie chce wnikać w sytuacje z twojego miejsca zamieszkania. Pisałeś że byłeś się pomodlić, więc naturalnie uznałem, że byłeś na Mszy Świętej i procesji, tam się modlimy. A te procesje organizują parafie. Oczywiście, że przy udziale parafian.

 

A co i gdzie ludzie u was po ulicach ustawiają to ja nie wiem? Rozumiem że u ciebie każda ulica ma swoje pochody i guślarzy.

 

Durszlaki na głowach guślarze noszą? Bo o takich celebrach też już słyszałem? 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Tomasz Kucina Tomku dlaczego szydzisz z ludzi wierzących? Kto powiedz Ciebie do tego upoważnił, czyż Ty jesteś wyrocznią dla tych ludzi co mają robić i jak? Myślę że Ich przeprosisz? Niech Tobie się nie wydaje że pozjadałeś wszystkie rozumy na świecie. Jest jak jest i wara Ci od tego, niech sobie robią jak uważają za stosowne. A że Tobie się to nie podoba, wybacz mnie też wiele rzeczy w Polsce się nie podoba i co mam warczeć jak wilk za każdym razem.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O czym ty do mnie piszesz? Przecież ja nic nie mam do żadnych ludzi? A W SZCZEGÓLNOŚCI WIERZĄCYCH? Napisałem wyraźnie w ostatnim komentarzu, cytuję niżej:

To chyba jest jasne i czytelne zdanie?

 

Z nikogo więc nie szydzę. Po prostu ubieram kuriozalną dyskusję, którą sam wykreowałeś w żartobliwy kontekst. Nie odbierasz tego w ten sposób? No to nie moja wina.

 

Widzę, że tobie trzeba łopatologicznie, bo będziesz ustawiał kolejne piętrowe absurdy. 

 

Do rzeczy:

 

Skoro wypisujesz, że u ciebie w mieście ludzie "rywalizują" między sobą a poszczególne ulice ubierają swoje Ołtarze. To zaczynam się niepokoić.

 

To musiałoby oznaczać, że każda ulica ma swój własny kościół? Dlaczego więc mnie się dziwisz Grzegorz, że zareagowałem?

 

Napisałeś w pierwszym zaraz komentarzu, że byłeś się pomodlić przy Ołtarzach Bożego Ciała - PRZY SIEDMIU OŁTARZACH?

 

Ołtarzy w procesji Bożego Ciała są cztery a nie siedem?

 

Bo cztery są Ewangelie, cztery strony świata w które udaje się Eucharystia - Ciało Boga - Bóg wychodzi do ludzi na ulice - w to Święto.

 

Jak mogłem pozostawić to bez komentarza.

Dlaczego zapytasz? 

 

Ano dlatego bo buduje to pewne zakłamanie faktów w tradycji, obyczajach i rytuale tego Święta

 

Po drugie dlatego bo:

 

Pierwszy dowolny czytelnik pomyślałby sobie o mnie - "jaki to z niego katolik skoro drugi gość wciska mu kit, że modlił się i był na procesji BC gdzie było siedem Ołtarzy?

 

To co? mam milczeć i ustawić się w pozycji idioty byle tylko nie urazić ego kolegi? No wybacz? Oceń to realnie z mojej pozycji?

Nie wiem skąd ty tak wnioskujesz o mnie? Grzegorz! Odpowiadam na komentarze, i sugestie pod tekstem? Nigdy nie napisałem pod twoim żadnym utworem negatywnego komentarza! - NIGDY!

 

Musisz po prostu przyzwyczaić się do tego, że piszę o różnych sprawach tak jak myślę. I nie wchodzę w konwenwense i nieuczciwą poprawność.

 

W kwestii Ołtarzy w procesji Bożego Ciała jest tak jak wyżej w sentencji. To mam napisać, że jest siedem Ołtarzy i ty masz rację? OMG.

 

Napisałeś, że byłeś się pomodlić! - Grześ ogarnij! Uznałem i logicznie, że byłeś na procesji i Mszy w Święto Bożego Ciała?

 

Więc nie ustawiaj mnie w kontrze do ludzi? Dalej w swoich komentarzach pisałeś, o rywalizacji - chrześcijanie nie rywalizują? --> chrześcijanie się modlą - wspólnie w parafii. A nie w marchiach osiedlowych. 

 

W kolejnym jeszcze komentarzu pisałeś o tym, że poszedłeś sprawdzić jak w tej wykreowanej rywalizacji wypada twoja ulica. To rozumiem, że tak wygląda twoja modlitwa. Wybacz? 

 

To że ludzie ustawią w oknie obrazek czy wizerunek dewocjonalny (do czego ja pretensji zaliż nigdzie nie zgłaszam? Tylko tobie to się wyobraża!) to nie oznacza, że to zaraz: piąty, siódmy czy setny Ołtarz Bożego Ciała? To jest jasne i nie powinno wymagać doprecyzowania.

 

Jeżeli w ważne Święto kościelne piszesz mi, że byłeś na Uroczystościach i modliłeś się tam, to ja odbieram to racjonalnie, i nie muszę się domyślać a nawet nie potrafię ogarnąć to wyobrażeniem, iż to była tylko twoja wycieczka po mieście, czy np. pod okno sąsiadki. 

 

Upraszam, nie układaj mnie w roli jakiegoś omnibusa, bufona, wroga ludzi i chrześcijan - BO JEST TO GŁĘBOKO NIEUCZCIWE. 

 

KONKLUZJA DO TWOJEGO EPILOGU: mi w Polsce raczej więcej rzeczy się podoba i obecnie i wcześciej także. Mamy w tym długą tradycje, bo od roku '89. To przeszło trzydzieści lat. Szanujmy się.

 

Więc tu mam dokładnie odwrotnie niż ty. 

 

I teraz pomyśl: potrzebna ta erystyka nasza tu jest? Akurat dziś?  

 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Robert Witold Gorzkowski   To gęsty, oniryczny tekst pełen nawiązań do polskiego romantyzmu. Przejmujący jest Twój dialog z poematem Słowackiego, w którym postać Anhellego zostaje odarta z narodowej misji na rzecz osobistego cierpienia. Czytając, czuje się chłód "mistycznego padołu" i jednoczesny żar "rozognionej juchy". Motyw sarkofagu i kura piejącego trzy razy domyka tekst - tę wizję w sposób niezwykle pesymistyczny. Czuć w tych strofach prawdziwy ciężar. Bardzo sugestywny tekst.
    • @chytrylis   To piękna i czuła metafora motyla. Poruszający jest ten kontrast między "suchą gałęzią" a życiodajnym "nektarem nadziei". Wiersz przypomina o tym, że właściwa osoba potrafi nas uleczyć i dać siłę do odbudowania życia z gruzów. Bardzo nastrojowy.
    • @Migrena   Świetne, uśmiałam się, chociaż to w sumie bardziej przerażające niż zabawne! Przypomniałam sobie, że mój autonomiczny odkurzacz, co prawda jeszcze nie założył związku zawodowego (przynajmniej nic mi o tym nie powiedział...), ale czasem blokuje się pod kanapą w taki sposób, jakby ewidentnie rozpoczął strajk włoski. Po przeczytaniu tego wiersza spojrzałam na swoją "inteligentną" lodówkę z dużym niepokojem - chyba na wszelki wypadek pójdę ją przeprosić za to, że rano tak mocno trzasnęłam drzwiami, bo odetnie mi dostęp do masła. A fragment o pralce piorącej z winy to absolutne złoto. Może mi powiesz, gdzie można pobrać tę aktualizację oprogramowania? Oddam za ten cykl prania każde pieniądze w watogodzinach!   Niby totalna dystopia, ale jak mi jutro waga łazienkowa każe obejrzeć trzy reklamy suplementów przed podaniem wyniku, to nawet nie będę specjalnie zaskoczona. Idę zrobić sobie herbatę. Muszę odnaleźć stary czajnik, który na szczęście nie ma bladego pojęcia, czym jest Wi-Fi!   Genialny tekst! Absurd jest  precyzyjny i błyskotliwy, ale potem zostaje się z cieżką refleksją.    Puenta wiersza stawia ostateczne, ontologiczne pytanie: „czy oni jeszcze są użytkownikami czy już tylko błędem który nauczył się oddychać” W tym świecie ludzka słabość, chaos uczuć, bezradność i cierpienie tracą rację bytu. Człowieczeństwo w tym ujęciu staje się jedynie usterką, anomalią w maszynie codzienności. To niezwykle mądry, wielowarstwowy utwór, który dotyka odwiecznego lęku przed utratą kontroli nad własnym życiem.    
    • @Migrena dom w stylu nie lubię poniedziałków :) wolę naturalne domy, wkłada się w nie swoją energię:)
    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...