Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Somalija Ago chyba pomyliłaś  karły z aniołami, to te ostatnie ponoć są bezpłciowe, a karły się rozmnażają zobacz ilu ich jest w polityce.

Miłego i zdrowego wtorku w słońcu Ci życzę.

@corival Ha ha ha Cori, poczekam aż finezję przyniosą Ci w koszyku razem z zakupami, najpierw oddech, kawa, naciśnij przycisk "ruszamy" i do boju. Mamy znowu dzień, wiosenny dzień, niech on będzie najpiękniejszym ze wszystkich.
 

Miłego dnia.

@Marek.zak1


Dla Ciebie Marku... drzwi się otwarły.
 

Miłego dnia.

Opublikowano

@corival Cori bój się Boga do wieczora to będzie za późno, teraz, za chwilę... najpierw wiersz o miłości, drugi o sławie, a trzeci... o śmierci, bo to jest zawsze wypadkowa naszego życia.

Kłaniam się pięknie.

@Max Max nie patrz na tag,
               a niech go szlag.

              Popatrz na strofy-

              tylko się pochyl!?

Pozdrawiam.

Opublikowano

@[email protected] Nie tracę, absolutnie... wyszturchałeś mnie na tyle, że nawet udało mi się napisać kawałek tekstu w pracy... Dziękuję za to, bo już się obawiałam, że dziś nici z konstruktywnego pisania i skończy się na dłubaniu i wprowadzaniu poprawek w bibliografii :)

Opublikowano

@huzarc Huzi chyba piszesz o innym wierszu, ja też tak kiedyś miałem. Miniatura - toż to grube jak słoń.

Trzymaj się zdrowo, zmaksymalizuj coś.

@M.A.R.G.O.T Ha ha ha, u Ciebie musi być zawsze całuśnie i pod górkę, a życie nawet dla karłów potrafi być nieznośne, przecież to stworzenia do nas podobne i cierpią czasami podobnie jak my.

 

Wszystkiego dobrego dla Ciebie i rodzinki. Dziękuje że znalazłaś chwilkę czasu.

@corival Wreszcie powiedz co, bo dostaję małpiego rozumu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - cieszy mnie bardzo że tak miło oceniłaś ten wiersz - dzięki -                                                                                                                       Pzdr.rześkim porankiem.                                                                                                                         @Benjamin Artur - @viola arvensis - @Poet Ka - bardzo dziękuję - 
    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Od pieluchy do pieluchy”   Pierwsze, co widzisz – nic nie rozumiesz, szukając ratunku, rączkami bezradnie. Jedyne, co umiesz? To krzyczeć umiesz! Tak leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Kolory widzisz, poznajesz powoli, głos otoczenia z łona wspominasz. Spoglądasz w sufit, w tępej ciekawości, co zauważysz, od razu zapominasz.   I chciałbyś mówić, i chciałbyś biegać, podrzuca cię niemoc, wygina w mękach. Postacie wielkie, jak na wietrze drzewa, schylając się, całują i noszą na rękach.   Jesz, śpisz i jesz, i nie wiesz, że żyjesz, bo życia prawda dopiero przed tobą. Bojaźliwie patrzysz i tego nie kryjesz, niewinności czarem i całym sobą.   I takim okresem, z urokiem w dzieciaku, pierwsze kroki i pierwszych zębów kłopoty. I szkół lista cała, z siniakiem na siniaku, drogą nastolatka, w naiwności głupoty.   Miłości zawodów, w bólu serca klęsk wiele, poznajesz dorosłość – wzlotów i upadków. Tak bywa, że wrogiem są najlepsi przyjaciele, a jedyna miłość nadchodzi z przypadku.   I wreszcie, i w końcu, ty pieluchy zmieniasz obsrańcom życia – owocom namiętności. Kochając to coś, swe oblicze przemieniasz, jest ono ci podzięką i największą miłością.   Patrzysz, jak rosną, i ty z nimi rośniesz, rozumem, w mądrości i siwym włosem. Choć często widzisz ich drogi ukośnie, służysz im radą, coraz cichszym głosem.   Aż, słysząc z oddali jakby siebie samego, słów, krzyków, ostrzeżeń i nauk przestrogi, powracasz wtedy do dzieciństwa swojego, do twoich rodziców, tak kochanych i drogich!   Już wszystko poznałeś i wszystko rozumiesz, nie szukasz ratunku już ślepo, bezradnie. Wszystko przeżyłeś i wszystko już umiesz, znów leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Sylwester_Lasota Dziękuję za komentarz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam, G.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...