Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

gdzieś tam

nade mną

migoczące słońce

w prześwitach

 

szelest kasztanów

kwiatów upojenie

drgający w źrenicach

perlisty szmer strumienia

opadająca płetwą

srebrnej ryby strzała

 

czyjeś cienie i kroki

gwar rozkrzyczanych dzieci

motyl chwytający skrzydłami

westchnienia upalnego lata

 

na palcu – biedronka

łaskocząca odnóżami

wzlatuje znienacka

zostawiając po sobie

słodkawy zapach owadziej limfy

 

w smugach światła

roześmiane twarze

uważne spojrzenia

przyśpieszone oddechy

 

stłumione szepty

nieostre widma

przeszłego czasu

piaszczyste ścieżki

 

para zakochanych

trzyma się za ręce

podąża żwawo

grupa biegaczy

 

unoszą się w powietrzu

mydlane bańki

na patykach

cukrowa wata

 

moje zakurzone buty

nogawki spodni

szpecą ten obraz

sprawiają wrażenie brudu

 

muszę odejść

zniknąć

usunąć się z drogi

rozpędzonemu życiu

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-05-16)

 

 

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Przeniosłeś mnie w to miejsce... uwielbiam takie popołudnia z dziećmi, które w porównianiu z codziennością wydają się być błogim snem... harmonia, wszystko na swoim miejscu... pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @ChristineDziękuję pięknie za komentarz.  Wiesz, że w wierszach można znaleźć naprawdę skarby i trzeba je tylko nanizać na sznureczki wersowe i gotowe są do noszenia. Serdeczności :)
    • @KOBIETA wezmę Piotrusia, nie zna takiego świata:)
    • @Berenika97   dziękuję Ci, Bereniko, za tak uważne i wnikliwe czytanie . Twój komentarz nie tylko odbija obrazy wiersza, ale rozwija ich ciężar, pokazując, że słowo może przenikac  nie tylko umysł, ale i strukturę istnienia. pisząc, myslałem o miłości jako o sile pierwotnej, która nie zna granic ciała ani chronologii, która przesuwa kontynenty w naszych wyobrażeniach i w samej materii. dlatego Twoja uwaga o "nieuchronnej usterce w rzeczywistości " jest dla mnie tak trafna bo Ty widzisz coś, czego sam nie nazwałem, i nadajesz temu pełną wagę. cieszy mnie, że dostrzegasz napięcie między szczytem doswiadczenia a jego implozją w pustce. to właśnie w tym punkcie jednośc z bytem spotyka się z świadomością własnej nietrwałości. pokora wobec tego napięcia i rozpoznanie jego konsekwencji to dla mnie istota każdej prawdziwej bliskości, ontologicznej i emocjonalnej zarazem . Twoje czytanie przypomina mi, że wiersz nie jest tylko obrazem, lecz instrumentem refleksji o bycie, o grawitacji uczuć i nieodwracalnosci doświadczeń. dziękuję, że dzielisz się swoją uważnością  i że w tym dialogu między wierszem a czytelnikiem  ( dzisiaj modniej jest powiedzieć - klientem ) czuję obecność kogoś, kto potrafi widzieć jego ciężar bez próby jego uproszczenia . to Twoja obecność Nika :) dziękuję pieknie :) ps. napisalem drugi wiersz który domyka ten dzisiejszy. zdaję sobie sprawę, że wiersze trudne się tutaj nie przebijają, ale cóż. jest kilka osób które literacka "gęstwinę" lubią. to nie będzie sequel fabularny  tylko przesunięcie ontologiczne. To będzie "stan miłości II” czyli świat po pęknięciu. nie lament. nie nadzieja. tylko zmieniona geometria istnienia. j.
    • @Charismafilos Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę i za ten komentarz. Pozdrawiam
    • @lena2_ dziekuję moja kochana poetko za dobre slowa Moc serdecznosci

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...