Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj wykopałam sobie małe wgłębionko. Poszłam po łopatkę, taką różową, co to kiedyś myślałam, że mi ją taki kolega z klasy ukradł. Mój tato poszedł go wtedy upomnieć, ale on, ten kolega znaczy się dał drapaka. Potem się okazało, że ojciec racji nie miał.
Wgłębienie wykopane taką łopatką to jest sama poezja, mówię wam. Siedzi sobie człowiek, przykuca tak, wiecie i woła co jakiś czas:
- mam doła, mam doła! - ale fajnie, he he. I ta cudowna świadomość, że dołuś jest tylko mój. Ale sobie gniazdko wymościłam. Eh.
Tylko jakoś, kurka wodna, rzadko tu do mnie ktoś zagląda. No... owszem, ludziska przechodzą obok, czasem ktoś okiem łypnie. Są tacy, co ręce składają jak do modlitwy i dumają, na czym świat stoi. Kiwają głowami z taką powagą jakąś, trochę, jak te pieski-maskotki, co to je można czasem za szybą samochodu zobaczyć.
Jak to się mówi - każdy człowiek ma w sobie coś wyjątkowego. I to jest racja. Ja potrafię wykopać sobie doła nawet różową, plastykową łopatką. To bardzo trudna sztuka. Są ludzie, co nigdy nie będą w stanie stworzyć takiego cuda, nawet gdyby im koparę podesłać...
Geniuszem trzeba się urodzić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @ChristineDziękuję pięknie za komentarz.  Wiesz, że w wierszach można znaleźć naprawdę skarby i trzeba je tylko nanizać na sznureczki wersowe i gotowe są do noszenia. Serdeczności :)
    • @KOBIETA wezmę Piotrusia, nie zna takiego świata:)
    • @Berenika97   dziękuję Ci, Bereniko, za tak uważne i wnikliwe czytanie . Twój komentarz nie tylko odbija obrazy wiersza, ale rozwija ich ciężar, pokazując, że słowo może przenikac  nie tylko umysł, ale i strukturę istnienia. pisząc, myslałem o miłości jako o sile pierwotnej, która nie zna granic ciała ani chronologii, która przesuwa kontynenty w naszych wyobrażeniach i w samej materii. dlatego Twoja uwaga o "nieuchronnej usterce w rzeczywistości " jest dla mnie tak trafna bo Ty widzisz coś, czego sam nie nazwałem, i nadajesz temu pełną wagę. cieszy mnie, że dostrzegasz napięcie między szczytem doswiadczenia a jego implozją w pustce. to właśnie w tym punkcie jednośc z bytem spotyka się z świadomością własnej nietrwałości. pokora wobec tego napięcia i rozpoznanie jego konsekwencji to dla mnie istota każdej prawdziwej bliskości, ontologicznej i emocjonalnej zarazem . Twoje czytanie przypomina mi, że wiersz nie jest tylko obrazem, lecz instrumentem refleksji o bycie, o grawitacji uczuć i nieodwracalnosci doświadczeń. dziękuję, że dzielisz się swoją uważnością  i że w tym dialogu między wierszem a czytelnikiem  ( dzisiaj modniej jest powiedzieć - klientem ) czuję obecność kogoś, kto potrafi widzieć jego ciężar bez próby jego uproszczenia . to Twoja obecność Nika :) dziękuję pieknie :) ps. napisalem drugi wiersz który domyka ten dzisiejszy. zdaję sobie sprawę, że wiersze trudne się tutaj nie przebijają, ale cóż. jest kilka osób które literacka "gęstwinę" lubią. to nie będzie sequel fabularny  tylko przesunięcie ontologiczne. To będzie "stan miłości II” czyli świat po pęknięciu. nie lament. nie nadzieja. tylko zmieniona geometria istnienia. j.
    • @Charismafilos Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę i za ten komentarz. Pozdrawiam
    • @lena2_ dziekuję moja kochana poetko za dobre slowa Moc serdecznosci

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...