Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Może już późno, a może znów przyjdziesz
we śnie mnie odwiedzisz i wirtualnie.
Znowu czymś zechcesz dowalić rozmyślnie.
Wiadomo - po czasie znowu to znajdę.

 

Ukryć nie umiem już ani zazdrości,
ani na ciebie nie umiem się złościć.

Chciałbyś nareszcie być światem jedynym?

Spokój nieść duszy, gdy wszelkiej brak siły?

 

Przyjdź tu, zapraszam i popatrz, poczytaj.
Jedyne, co pewne, że znajdziesz tutaj,
to łez strumienie i wiarę w nadzieję,
w miłość i w ból, w przyszłość naszą i w ciebie.

 

09.05.2021 r.

Edytowane przez siachna (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jest tu miłość, jest tęsknota, wyczekiwanie, łzy... Taka miłość gdy człowiek kocha mimo wszystko jest naprawdę piękna, ale i często trudna, bolesna. Tym bardziej że jak widzę, ten człowiek Cię rani, tak sobie myślę, że pewnie jest młody i może jeszcze nie dojrzał do tego by tę miłość docenić. Bywa że po prostu trzeba czasu... A sny, na nie raczej nie mamy wplywu.

Kiedyś napiszesz wiersze pulsujące szczęściem, wierzę w to :)

Opublikowano

@Annuszka ciekawa analiza, jedno się nie zgadza, nie jest młody, ale chyba faktycznie... Z tą dojrzałością... Albo raczej z niedojrzałością. Ale to chyba mamy oboje. Nigdy nie mierzyłam się z tak wielkim uczuciem. Mam nadzieję, chcę pulsować szczęściem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@siachna Twój wiersz jest mi bardzo bliski, bo i konstrukcję ma "moją ulubieną", i tematycznie są to moje rejony. Bardzo dobrze oddałaś klimat mimowolnej więzi - mimo że jawnie toksycznej, to jednak takiej, bez której człowiek czuje się tylko połową siebie. Treść jest super, a z porad technicznych: mniej zaimków osobowych. Z wielu można tu zrezygnować bez większej straty dla wiersza, a może nawet z korzyścią.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @infelia Ileż radości i pogody w Twoim piórze!  Nawet jak się złościsz i wygrażasz, to też na niby. Uśmiecham się do Twoich słów, bo one śmieją się do mnie i wprawiają w słoneczny nastrój. Jakieś fikołki, wygibasy i rzucanie poduchami. Dziękuję :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Szczerze mówiąc, tak w głębi serca i umysłu, każdy człowiek ma w sobie coś z odszczepieńca. Dobre jest to, że natura wyposażyła nas w zdolność życia w grupie, w społeczeństwie. Pozdrawiam. 
    • @Whisper of loves rain To wiersz o tempie i bliskości. O tym, że napięcie rośnie tam, gdzie jest czas. Bardzo ładna fraza i konsekwentny ton. Pięknie poprowadzona uważność i tempo, zmysłowość bez pośpiechu. Bardziej o słuchaniu niż o instrukcji. Bardzo przyjemny tekst :)
    • @NatuskaaNajwazniejsze jest to, że wiemy o co chodzi :) Tak, w języku polskim wyraz Fatamorgana używa się w formie połączonej. Mój Chromebook czasami płata mi figle i gdy na czas nie wyłapie literówki efekt jest taki jak powyżej.  "Zapis "fata morgana" piszemy rozdzielnie (dwuczłonowo), ponieważ pochodzi od włoskiego "Fata Morgana" (Wróżka Morgana), ale w języku polskim zrosło się w jeden wyraz fatamorgana, który funkcjonuje jako nazwa własna i zjawiska optycznego, oba zapisy są dopuszczalne, lecz zrosły się, stając się zrostem, stąd fatamorgana (razem) jest poprawne." - Google.com Pozdrawiam :)))
    • @KOBIETAna tej fotografii jest ulubione moje miejsce do plażowania, pływania, za mostem, rzeka się rozwidlała, było głębiej. Bezpośrednio pod mostem spadały płaskie kamyki z góry i ta rzeka w tym miejscu miała ciekawy urok, puszczałyśmy kaczki, można było przejść po rzece na drugi brzeg. Te naturalny głazy po lewej przesunięto na prawą stronę za mostem częściowo, bo zostały też po lewej, było miejscem dla praczek, a dalej za rozwidleniem robiłam z dziewczynami piknik, obok rosły ziemniaki, marchew, a kąpałyśmy się z lewej strony. Wtedy było dużo zarośli, wysokie trawy, piękne polne kwiaty, sporo olch wzdłuż rzeki, biały, wydeptany piasek i ciepła woda. Pływały tam płotki i węgorze się zdarzały oraz kijanki. To miejsce było rajem na ziemi. Można było ametysty znaleźć w piasku.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...