Stary_Kredens Opublikowano 9 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2021 wszystkie dobre słowa odleciały dobre wspomnienia wydają się złudzeniem tylko złe są realne i choć wiem że to nieprawda nic na to nie poradzę że czarna farba jak sadze pokrywa wszystko gdy dobry czas pochłonęły ognie zniszczenia takie jest właśnie pogorzelisko destrukcji bankructwa choroby unoszą się nad nim dymy zwątpień i wszelkich rozczarowań a to przecież takie proste wystarczyło tylko niczego nie oczekiwać nie marzyć niczemu nie wychodzić naprzeciw o nic się nie starać w nic nie wierzyć nikomu nie ufać być obojętnym wystarczyło tylko nie żyć 5
[email protected] Opublikowano 9 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2021 @Stary_Kredens Wchodziliśmy do tych własnych skorup, pomaleńku, cyklicznie, zamykaliśmy drzwi z trzaskiem... a teraz życie to samo zrobiło z nami wszystkimi - dogorywamy każdy w samotności, jeszcze w maskach na twarzy. Kłaniam się pięknie, dziękuje za ten wiersz. 1
Jo Shakti Opublikowano 9 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2021 Tak... ta ostatnia strofa daje do myślenia... nie łatwo żyć, nie oczekując niczego w zamian... a oczekiwania wiążą się z pewnym ryzykiem... i choć zakończenie wydaje się być przewrotne, to jak żyć bez marzeń?... Piękny wiersz... pozdrawiam
Leszczym Opublikowano 9 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2021 @Jo Shakti ograniczam się, ale tak nie potrafię. Nawet pisząc błahy wiersz miewam nadzieję być może wygórowaną, że ciekawe, że artystyczne, że z humorem, że fajne... cóż chyba faktycznie takie jest życie:))
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 10 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2021 Witam - zgrabny wiersz mimo że boli... Pozdr.serdecznie.
Stary_Kredens Opublikowano 10 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2021 @Pi_ życie nie uniknie cierpienia choćby nawet nie wiem jak bardzo tego chciało tyle że nigdy nie jesteśmy na to gotowi Pozdrawiam kredens @Dag mam znajoma z Kambodży mówiła że na mnichów buddyjskich ida lenie którym nie chce sie pracować co nie przeszkadzało jej zaprosić ich na poświęcenie domu gdy go zasiedlala z rodziną . Nie myślałam o buddyzmie gdy pisałam ten wiersz Ale owszem coś z tego jest Pozdrawiam kredens
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się