Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spod skulonych włosów
kuchennymi drzwiami
patrzył
-ocierając rumieńce
z twarzy

wyblakłymi myślami
zaprosił fale
między kartki
-zaczęły pozować nago
patrząc głęboko w oczy

przeciekającym językiem
skosztował rzeczywistości
-wypuszczając z rąk gołębia
(wyjściem ewakuacyjnym)

ukłony same w kopertach
przesyłały się między skałami
-przymierzał muszle
do uszu
(zacierając ślady)

Opublikowano

No i proszę.
Kolejny raz Twoja różdżka zaczarowała świat...
Pięknie a zwłaszcza
"ukłony same w kopertach
przesyłały się między skałami
-przymierzał muszle
do uszu
(zacierając ślady)"

przedostatnia strofa też mi sie podoba gdyby nie to wyjście ewakuacyjne.
Nie wiem dlaczego ale te dwa słowa zaburzyły mi wizję jaka powoli wytrąciła się w moim umyśle.

Chylę czoła bo naprawdę jest przed czym a Ty najlepiej wiesz, że to co pisze to czysta prawda i pachnie tutaj moją opinią :)

Duża garść zamglonego usmiechu dla Ciebie

Opublikowano

No... Ciekawy chwyt z tym pozowaniem nago...
Nagość wszyscy lubią :)
Przykuwa spojrzenie...
Eh Ty... wzrokowcu jeden!!

I jeszcze to:

wyblakłymi myślami
zaprosił fale

- przymierzał muszle
do uszu

+ oczywiście.
pozdr.

Opublikowano

Witaj Jay Jay , działasz na ludzisków ;-) słowami pełnowartościowego poety .Poraz kolejny ciekawe porównania, metafory.Pozdrawiam. ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziękuję za uważne odczytanie i interpretację. Dla mnie to pragnienie ma bardziej konkretny, jednolity sens, ale cieszę się, że wiersz otwiera różne odczytania. Pozdrawiam ciepło.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena   Trafnie diagnozujesz, dlaczego tak łatwo wchodzimy w relacje online - w sieci możemy wykreować się na kogoś lepszego, bardziej błyskotliwego, unikając „brudu” fizjologii, nieśmiałości czy codziennej rutyny. Ale ta czystość jest sterylnością laboratorium, w którym uczucie nie ma jak naprawdę oddychać.   Koniec relacji w sieci to „błąd systemu, cichy , powtarzalny, nie do naprawy” - kogoś się po prostu usuwa, blokuje, wymazuje z pamięci podręcznej. Ta techniczna chłodność sprawia, że ból jest paradoksalnie trudniejszy do przeżycia, bo zostaje sprowadzony do poziomu niedziałającej aplikacji. Obraz mężczyzny, który wchodzi na profil tylko po to, by „dotknąć martwego piksela , który kiedyś był jej okiem”, jest genialną definicją współczesnej żałoby. Masz rację - zostaje martwy profil, okno czatu, które „nigdy się nie zaświeci”. To nowa forma tortury - widzieć czyjąś aktywność, „mruganie routera”, mając świadomość, że dla tej osoby już nie istniejemy. Technologia nie leczy samotności - pozwala nam udawać, że żyjemy. To wiersz o tym, że w świecie pełnym powiadomień, najgłośniejsza i najbardziej przerażająca jest cisza w miejscu, gdzie kiedyś był drugi człowiek.   Świetny tekst!
    • @Nata_Kruk   my się Mata różnimy:)   Ty kochasz formy krótkie a ja rozwlekłe.   nie chcę się tutaj negatywnie poisywać ale mógłbym wkleić szkic mojego wiersza.   haiku.   tylko Ty byś się zdenerwowała a ja ośmieszył.     jak zwykle biorę sobie Twoje słowa do serca:)   dziękuję:)      
    • @bazyl_prost to cudownie, bo myślałam, że mnie nie lubisz:)
    • @Radosław... można, na pewno.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...