Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mnie się bardzo podoba generalny wyraz tego utworu.
Niesamowite oddziaływanie na wyobraźnie.
Gratuluję

I zgadzam się co do jednego - to Twój wiersz więc treśc powinnaś sama edytować...

Garstka ciepła dla Ciebie

Opublikowano

ale ja edytuję korzystajac z pomysłów...
ostateczna wersja i tak jest moja...
no i pierwotna w moim notesie...
fakt, ze Włodek chyba trochę za bardzo sie wczuł w sumie w niczym mi nie przeszkadza a może pomoże...

pozdrawiam
lenka

Opublikowano

a nie myślisz przypadkiem, że jestes lekko zbyt podatna na uwagi innych? na każdą prawie propozycję przystajesz... utwór ma reprezentować tutaj Ciebie, a nie innych piszących.
Poza tym utwór bardzo ciekawy i działa na wyobraźnię
pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




hmm, wystawianie wiersza na "odczyt" publiczny ma na celu właśnie uzyskanie informacji zwrotnych. Rozwój nie polega na tym, że się stoi w miejscu i pisze zgodnie z własnym uważajstwem i postrzeganiem tego, co dobre. Owszem, nic złego w upieraniu się przy swoim, ale nie przychodzi się wtedy na fora takie jak to, tylko publikuje we własnej szufladzie. Tak przynajmniej ja to widzę.
pozdraśki i serdelki ;) włodek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Chciałabym zauważyć,że nie na każdą uwagę i obecna wersja jest moim przeredagowaniem...
rozwinęła się tutaj uważam troche bez podstawna dyskusja, bo to że jestem otwarta na sugestie nie znaczy,że każdą akceptuję...
jak każdy biore pod uwagę wskazówki - tym bardziej,że dopiero uczę się pisać...
wolałabym byście nie zarzucali mi takich rzeczy widząc tylko jeden mój utwór...
bo Ci co widzieli wcześniejsze nie odnoszą takiego wrażenia albo powstrzymują sie od wypowiedzenia takiego zdania..
by nie było pochopne...
tak wiec zapraszam do przeczytania poprzednich moich wierszy...
i poznania mnie odrobinę bliżej jako "edytorkę" zanim coś zarzucicie...

pozdrawiam
lenka
Opublikowano

Jednakże dziekuję za wszystkie pochwały i zażalenia... :)
dzięki dyskusji wiersz przynajmniej ma "powodzenie" złudne,ale jednak... :) :P
hihi...

Izuś nie zrezygnuję z cała...bo mój podmiot liryczny w tym wierszu to ja,a ja angażuję się we wszystko zawsze cała i ma to znaczenie symboliczne...czyli bez reszty...

pozdrawiam
lenka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   może masz nadwrażliwość wzrokową ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Za to ja potrafię trzepotać rzęsami i to jak.! świetlistego dnia hollow man !     
    • @Berenika97   Nika.   piszę o sobie.   "już cień ponury pół świata ogarnia, a serce zmyslom spoczynku nie daje , mysl za minionym szczęściem gonić nie przestaje......"   tak mi się tlucze po głowie chociaż nie wiem z kogo to cytat.   dzięki Nika.   uważaj na siebie :)             @Poet Ka   moj Boże.   piekny komentarz dostałem.   bardzo serdecznie dziękuję :)   i pozdrawiam :)  
    • @Łukasz Jurczyk @Nata_Kruk @Berenika97 @Andrzej P. Zajączkowski   Dla fanów gatunku:    
    • @sisy89 niezwykle, że ktoś w krótkiej formie potrafi oddać w sposób liryczny taki bezmiar czułości...podziwiam...
    • W sypialni stoją trzy stare szafy. Ich drzwi zapraszają do wnętrza i ktoś o bogatej wyobraźni mógłby uznać, że każda prowadzi do innej krainy. W jednej z nich mieszka pustelnik ze srebrnym kotem. Mają kredytową kartę i magiczne zwierciadło, które blaskiem fleszy odlicza dni do końca świata. Nikt nie wie, kiedy on nastąpi, ale ludzie gadają, że jest już blisko. — Żyjemy w czasach ostatnich — szeroko ziewnął kot. Z wnętrza szafy odpowiedziało mu dudnienie. Ktoś mówił, że to szalenie interesujące. Pustelnik otwiera szafę, by dom mógł odetchnąć, by głosy świerszczy i szum obracającej się planety (w nocy słychać to najwyraźniej) zapisały się wierszem. Brak zmartwień i obowiązków. Monotonia zaciera granicę między światami. W upale dni zaciąga szczelnie zasłony, trochę odpoczywa, trochę gotuje, trochę słucha muzyki — wszystkiego robi po trochu, bo nie ma ochoty na więcej niż powolne trwanie. Miaukot znika w noce i dni. Można go spotkać w starej szopie, gdzie drzemie zmęczony upałem. Nocami widywany jest na ogrodowych ścieżkach, a one prowadzą do szafy z szeroko otwartymi drzwiami. Czasami mam wrażenie, że Miaukot, szafa i ja jesteśmy snem pustelnika, który leży tuż obok. Jej oddech jest spokojny i równy, zapewne dzięki naszej obecności.      

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...