Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podaruj mi kobietę, a swój świat wydrapię

jej paznokciami w skórnym pergaminie ciała.

Podaruj mi jej myśli, a mocno obłapię

płodny błękit - w nim zrodzi słońce spłowiała.

 

Nie złowisz jej słowami, jak pióra miękkimi,

tam, świątynie próżności czczą tylko klakierów,

co we wzorzystych fryzach ustami gromkimi

kuszą ją wciąż grą nocną u boku szulerów.

 

Nie obejmiesz swym niebem, jak biel pamiętliwym,

tam, gdzie złote tarasy, mierzą ludzką cenę

i dobierają wymiar tym w życiu szczęśliwym,

co dla kłamstwa gotową zawsze maja scenę.

 

Złamany wachlarz skrzydeł krwią skleja obłoki

tam, gdzie skroń na westchnieniu jej piersi układam,

pod żaglem palców w łódce dłoni, gładząc włoki

włosów w zaciszu jakich jak wsza wierna siadam.

 

Zasłaniasz więc twarz wiary ostałym kikutem,

do steli skroń przytykasz, a pod nią czerń szemrze,

zimnym dotykiem zerka za cierpieniem i wyrzutem,

aż przeminie twój podły czas, z nadzieją zemrze.

 

Daremną jest modlitwa - ona kurzem wsiąka

w szum liter krzykiem czasu, rozdartych czerwienią,

gdy oprawca dosięga i szczęką pająka

dusi anioła – prawdą, ogniem i przestrzenią.

 

Wiesz - byłeś dotąd święty, ślepy bóg ramiona

tobie wytatuował i nalał kwiatony

alabastrowych skrzydeł, włożył je w strzemiona

wieczności, ale teraz konasz upodlony.

 

Kastruję wiekuistość twą - milczysz i umierasz.

On twej męki nie słucha. Gdy dłoń tnie tętnice

światłości u promienia życia, serce rozdzierasz.

Nic - to dla niego, kiedy mrok gasi źrenice.

Opublikowano

@Gosława Przyjemnie mi to słyszeć, hehe, ale pisanie to jedno, ważne, aby dobrze się też czytało;) pozdrawiam

@emwoo dziękuję;)))) 

 @error_erros dzięki za dobre słowo i pozdrawiam :)

@Waldemar_Talar_Talar dziękuję za wizytę i miłą ocenę, pozdrawiam :)

@GrumpyElf Ach my, to właśnie my, ale gdyby nie kobiety to nie chciało by nam pod Stary Testament silnika odrzutowego montować. Dziękuję za pochwałę i  serdecznie pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Od pieluchy do pieluchy”   Pierwsze, co widzisz – nic nie rozumiesz, szukając ratunku, rączkami bezradnie. Jedyne, co umiesz? To krzyczeć umiesz! Tak leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Kolory widzisz, poznajesz powoli, głos otoczenia z łona wspominasz. Spoglądasz w sufit, w tępej ciekawości, co zauważysz, od razu zapominasz.   I chciałbyś mówić, i chciałbyś biegać, podrzuca cię niemoc, wygina w mękach. Postacie wielkie, jak na wietrze drzewa, schylając się, całują i noszą na rękach.   Jesz, śpisz i jesz, i nie wiesz, że żyjesz, bo życia prawda dopiero przed tobą. Bojaźliwie patrzysz i tego nie kryjesz, niewinności czarem i całym sobą.   I takim okresem, z urokiem w dzieciaku, pierwsze kroki i pierwszych zębów kłopoty. I szkół lista cała, z siniakiem na siniaku, drogą nastolatka, w naiwności głupoty.   Miłości zawodów, w bólu serca klęsk wiele, poznajesz dorosłość – wzlotów i upadków. Tak bywa, że wrogiem są najlepsi przyjaciele, a jedyna miłość nadchodzi z przypadku.   I wreszcie, i w końcu, ty pieluchy zmieniasz obsrańcom życia – owocom namiętności. Kochając to coś, swe oblicze przemieniasz, jest ono ci podzięką i największą miłością.   Patrzysz, jak rosną, i ty z nimi rośniesz, rozumem, w mądrości i siwym włosem. Choć często widzisz ich drogi ukośnie, służysz im radą, coraz cichszym głosem.   Aż, słysząc z oddali jakby siebie samego, słów, krzyków, ostrzeżeń i nauk przestrogi, powracasz wtedy do dzieciństwa swojego, do twoich rodziców, tak kochanych i drogich!   Już wszystko poznałeś i wszystko rozumiesz, nie szukasz ratunku już ślepo, bezradnie. Wszystko przeżyłeś i wszystko już umiesz, znów leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Sylwester_Lasota Dziękuję za komentarz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam, G.
    • @Poet Ka Wróciłam jeszcze raz do Twojego wiersza, " pogryzł " mnie trochę :)  Wiersz jest wielowymiarowy.  Tu " rozmowa kontrolowana" jest rozmową ludzi, którzy się nie kłócą. Odbieram to tak, że cała rozmowa jest pozorowana, ubrana w słowa bez treści, typu : wszystko jest Oki, kochanie "albo np. " Pięknie" bez rozwinięcia wlasnych odczuć , myśli  np. tutaj na portalu ( tu - w szerszym znaczeniu nie tylko jako rozmowa ).  Druga Zwrotka w tym kontekście ma gorzki wydźwięk. Prawda jest niewidzialna, mimo prób demaskator " robi się przeźroczysty", czyli taki, którego nikt już nie słyszy. To taki moment relacji, związku czy ogólnie rozmowy o czymkolwiek kiedy  on przestaje się być rozumiany. Można to odnieść szerzej, np. do sposobu przekazywania wiadomości w mediach, samego internetu itp.... po prostu w szerszym kontekście... Ostatnia zwrotka o " pępku świata" jest tym, co było kiedyś. W odniesieniu do relacji-  osoby były sobie najbliższe i najważniejsze dla siebie. A  dziś to " zerwana taśma" . W szerszym rozumieniu, odbieram jako przewijanie treści, pośpiech ( to mnie " pogryzło " w odniesieniu do Portalu ). Mam nadzieję, że nie czyta się tego jak masło maślane ;)    W innym odczytaniu to wiersz polityczny.  Tu napisze tylko ogólnie, że w w całym wydźwięku  jest dla mnie zmęczeniem demokracją.   Dałaś nam wiersz, który każdy może odczytać sobą według własnych myśli. Sam tytuł jest kluczem. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...