Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Radosław
Opublikowano

Dużo zmiesciles w tym wierszu. Ujmują kontrasty, które tu się pojawiają, wpisujące się w przemijanie -  Nie uciekniemy od tego.  

 

Dobrego dnia Grzegorzu

Opublikowano

@Jacek_K Jacku pisałeś chyba w windzie niespójność jakąś widzę, ale może później się nad tym skupię, żeby rozczytać jak się da.


Miłego dnia.

@Radosław Radku, że dużo to fakt, zastanawiam się czy nie za dużo. Chciałem ukazać że kiedyś też pisano i to niezgorzej, ale w jakiś sposób umykamy od tego jakże ciekawego okresu. Ustawiłem ich chronologicznie, czy najwięksi w starożytności... nie wiem i nie chcę wiedzieć. Ocenili Ich inni, bardziej zacni ode mnie. Popatrz o przemijaniu nawet nie pomyślałem przy pisaniu, dobrze że o tym wspomniałeś.

Wszystkiego dobrego, miłego dnia.

Opublikowano

@M.A.R.G.O.T Margot czyż nie piękne słowa, które przedstawiłaś, w elegiach Owidiusz był niedościgniony, romantyk do bólu, podobnie jak moje skłonności. Widzisz, całą czwórkę o coś pytam, chociaż wiem że nikt mi nie odpowie, ale za to słyszę gdzieś głos z zaświatów... dobrze że to napisałeś? Takich twórców trzeba przypominać, zaglądać do Ich dzieł, bo wyłapujemy to przemijanie o którym pisze Radek.

 

Miłego dnia Margot, dziękuje że zajrzałaś.

@Jacek_K Jacku teraz zabrzmiało jakbyś usiadł na ławce w parku, chętnie posłucham co myślisz o tym wierszu... tylko nie wchodź do windy. Rzeczowo i do bólu.
 

Trzymaj sie zdrowo.

Opublikowano

@Gosława "Gburek jak zawsze posępny, chciałby tylko patrzeć,
                      salsę może zagrają, aby smutek w mig zatrzeć.
                      A Gapcia należy rozruszać, czym... myślmy społem,
                      niech sambę zatańczy... gapa, z krasnali zespołem."

Tak pod Twój refleks i salsę, miłego dnia.

Opublikowano

@Somalija Ago masz rację w tym wierszu powinien być Homer - jest  numerem jeden tragedii starożytnej, ale kobiety by mi nie wybaczyły że nie ma przedstawicielki płci pięknej.
 

Miłego dnia Ago, to dźwiganie zabrzmiało dwuznacznie jakby "Iliada i Odyseja" Ci trochę ciążyła, to może dobrze że nie ma Homera w moim wierszu ha ha!

Opublikowano

@[email protected] To ,,Odyseja". Coś Ty dźwigam, ale mi nie ciąży. Tak, sobie byłam w centrum wydarzeń, na uczcie, na wiecu, słuchałam  podszeptów bóstw, wypowiedzi starszyzny, obserwowałam przemianę Telemacha.  Na razie dwie księgi  przeczytałam, wiesz jak to z czasem  jest...

Gość Franek K
Opublikowano

Po "Safonę" ten znak zapytania nie jest potrzebny, bo jej przecież nie pytasz :)

 

Dobry tekst.

 

Pozdrawiam. F.K.

Gość Franek K
Opublikowano

Tutaj pytanie kończy Ci się po słowie "serce" i znak powinien być tam, a potem np. myślnik itd.

Co innego, gdybyś np. miał: Nie wiem gdzie pójść, może tu, może tam? Tutaj pytanie jest złożone i rozciąga się dalej. 

W końcu nie pytasz tej Safony, tylko piszesz, żeby ją zapytać. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Najszanowniejsi... Gdy tylko polski Internet obiegła wieść o napisaniu przez Jasia Kapelę trzydziestu tekstów o tematyce proaborcyjnej w ciągu jednego roku, po zapoznaniu się z częścią z nich zastanowiłem się mimowolnie czy ja zdołałbym napisać trzy wiersze o wymowie antyaborcyjnej w ciągu jednego tylko wieczora… I nim zdążyłem się nad tym dobrze zastanowić już kilka rymów przeciwko aborcji napłynęło mi nieproszonych do głowy…   Będę z Wami szczery... Z racji tego że niespodziewanie dopadły mnie w nocy gorączka i dreszcze nie wyspałem się poprzedniej nocy za dobrze… O poranku miałem problemy z zwleczeniem się z wyra… W ogóle tego dnia chodziłem jakiś taki półprzytomny... Ale myślę sobie... Co??? Ja nie dam rady napisać trzech wierszy przeciwko aborcji w jeden wieczór?! Ja nie dam rady?! Zaraz robię sobie herbatę z miodem i cytryną i biorę się do dzieła!... I tak w jeden tylko wieczór (kilka godzin) napisałem te trzy poniższe wiersze o wymowie antyaborcyjnej... Oceńcie je proszę sami...     ,,Wszystko to było odległym wspomnieniem”         Choć w obskurnych lekarskich gabinetach, Na przestrzeni wielu postkomunistycznej Polski lat, Każda z ust lekarza bezlitosna diagnoza, Tak wiele młodych matek z nóg ścinała,   Choć niejedna wymodlona ciąża, Podług diagnoz była zagrożona, A rozbudzona w sercu matki nadzieja, W ułamku sekundy niekiedy gasła,   Choć natrętna proaborcyjna propaganda, Niczym straszna upiorna zjawa, Usiłowała w ich myśli przenikać By zamęt i zwątpienie w nich siać…   Choć rozwrzeszczanych feministek wybuchy złości, Załganych pseudoekspertów opinie i głosy, W pamięci tak wielu z nich się wyryły, Sypiąc się z ekranów telewizorów plazmowych…   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy tuląc do piersi maleńkie niemowlę, Niejedna skrycie uroniła szczęścia łzę, Uśmiechając się zarazem serdecznie,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy biorąc na ręce swe dziecię, Słowami przyobleczonymi w cichy szept, Obiecywała mu życie szczęśliwe,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy spoglądając w swego dziecka źrenice, Pochwycona silnym wzruszeniem, Pierwszy jego ujrzała uśmiech,   Wszystko to było odległym wspomnieniem, Gdy pewnego dnia niespodziewanie, Padło z dziecięcych usteczek… - Mamusiu kocham cię…   ,,W oku niejednej matki”        Gdy w murach kościołów gotyckich Światło padające z kolorowych witraży Na twarze roześmianych dzieci, Migocąc wesoło na nich zatańczy,   Gdy maleńkie rączki dziecięce, Uczynią znak krzyża na czole, W niejednym stareńkim kościele, W skupieniu żegnając się z nabożeństwem,   W oku niejednej matki rozmodlonej, Dostrzec możemy ukradkiem łzę, Która perląc się w jasnego dnia świetle, Przetnie niekiedy blady policzek,   W oku niejednej matki rozmodlonej, Dostrzec możemy winy poczucie, Ból ciężkich niezabliźnionych wspomnień, Nagłe ukłucie sumienia wyrzutem…   I niejedna młoda matka, Zatapiając się w bolesnych wspomnieniach, Wzruszona w głębi matczynego serca, Pobiegnie myślami do tamtego dnia,   Gdy tamta straszna diagnoza, Padła z ust starego lekarza, Gdy z przerażeniem do wiadomości przyjęła, Że zagrożoną była jej ciąża,   Gdy pędzący na oślep świat, Nagle jakby się zatrzymał, Zimny dreszcz przebiegł po plecach, Z przerażenia tchu złapać nie mogła,   Gdy diabelska pokusa Odrzucenia nauczania Kościoła, W głębi duszy się tliła, Niczym kiełkujący z wolna chwast…   I spoglądając w oczy swych dzieci, Ocierając ukradkiem łzy, Niejedna przeklnie tamtą myśl, Gdy przyrzekała sobie aborcję rozważyć,   I niejedna Maryi podziękuje, Że w serca ich wlewając otuchę, Nadludzką wtedy dała im siłę, Ocaliła cudem zagrożone ciąże…   ,,Widziałem w mym śnie…”        Widziałem w mym śnie czarne parasolki, Połamane o uliczne chodniki, Bez litości zmiażdżone obcasami, Przesiąknięte brudem ulicznych kałuży,   Widziałem w mym śnie czarne parasolki, Ciśnięte do koszy na śmieci, Niszczejące pomiędzy odpadami, Obgryzane nocami przez szczury…   Widziałem w mym śnie w kościołach starych, W cieniu nadkruszonych murów gotyckich, Rozmodlone młode Polki, Przesuwające w dłoniach różańców paciorki,   Modlące się by w kolejnych latach, U boku ukochanego męża, Dostąpić łaski licznego potomstwa, Wielbiącego Boga w codziennych pacierzach…   Widziałem w mym śnie nienarodzone dzieci, Śpiące nocami pod sercem matki, Niekiedy mimowolnie ssące kciuki, Wyczekiwane przez swe anioły,   Tak bardzo pragnące być kochanymi, Przez świat w wojnach pogrążony, Zatopiony w międzyludzkiej nienawiści, Do Boga wciąż odwrócony plecami…        
    • @Mitylene utwór ma w sobie coś  klasycznego, czystego, kryształowego, niczym mityczne źródło Aretuzy.
    • @Berenika97 Dziękuję za tę nobilitująca dla mnie uwagę o dialogu z W. Szymborską. Bardzo lubię Jej poetykę, ale nie w pełni znam Jej twórczość. Ty i Poet Ka zwróciłyście mi na to uwagę. Kiedyś wcześniej padła podobna uwaga o korelacji tematu/poetyki z Wisławą. Za mało czytałem dotąd poezję. Może to Cię ubawi, ale na tym portalu studiuję poezję "z wypiekami", ponieważ sporo utworów i sporo autorów na poezja.org pisze ciekawie, inspirująco dla mnie. Jestem prawie poetyckim profanem w Waszym towarzystwie, bo mam literacką wrażliwość, ale do marca `26 w ogóle jej nie eksplorowałem w poezji. Dojrzewam przy Was, dziękuję. @Gosława  Dojrzewamy na pogrzebach. Podobnie na rozstaniach z mniej zasadniczych powodów. To brutalne i skuteczne metody. To boli, ale nie nie chcę się na nie uodparniać :-) @Poet Ka Dziękuję uważna i łaskawa :-) @KOBIETA Jakżeby inaczej u Ciebie, trzpiotko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Chwila zawieszenia pomiędzy światami jest podróżą przez pole maków. Czuć zapach opium. Z daleka szumi Morze Egejskie.
    • @Berenika97 Tak, zakochanie/zatracenie, może zakochanie w zatraceniu... Dziękuję! :)    @Lenore Grey Bardzo mi miło :) Pozdrawiam    @iwonaroma Pociągają czasem te przepastne... Dziękuję za zatrzymanie :)   @viola arvensis Chyba tak. Bardzo dziękuję :) Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...