Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stała się 

 

Spadało
a jego krzyk się wznosił. 

 

Ono gdzieś w głąb
krzyk w górę leciał
ono w górę
krzyk w głąb się zapadał. 

 

Kiedy przez chwilę wypełnioną 
wrzaskiem przedarła się myśl

 

że tak musi wyglądać koniec
i jedyne co pozostało 
to się z tym pogodzić 

 

stała się Światłość. 

 

 

Opublikowano

Czarku, dla mmie to czysta abstrakcja. Nie mogę poukładać w żaden sposób.

Próbowałem to połączyć z Wielkim Wybuchem, lub z jakimiś opisem religijnym (co zdaje się sugerować to "stawanie się Światłości" - z dużej litery), ale nic mi nie wychodzi. Ostatnie skojarzenie , to Ono, to Słowo - Logos, ale czytając Twoje odpowiedzi dochodzę, do wniosku, że ten kirunek też jest błędny.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Siemasz, Czarku! Miło zobaczyć tu znajomego autora :D

Ja, na swój chorobliwie dekadencki sposób, widzę tu początek życia, przewrotnie widziany jako koniec bezpieczeństwa i wygodnej stagnacji. Bo jeśli tak ów początek wygląda z perspektywy rodzącego się człowieka, to jak on może być optymistą w kwestii tego, co go czeka "na zewnątrz"?

Tak to widzę, prawdopodobnie zupełnie błędnie ;D

Pozdrów się!

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasami zdarza mi się podpowiadać, ale tym razem się wstrzymam ;)

Dzięki za wizytancję. Pozdrawiam

Podobno, podobno 

:)

O, a ja nie kojarzę z km mam przyjemność. Mam nadzieję, że mi to wybaczysz. Ostatnio coraz żadziej tu bywam. 

Interpretujesz niemal dobrze, tylko nie w tą stronę, ale w sumie myślałem, że i w tą będzie można. Czyli w ogólnym rozrachunku to dobra interpretacja :))

 

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...