Sylwia Siekierska Opublikowano 24 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2005 Zawsze byłeś chociaż krzyczałam byś odzszedł teraz się tego wstydzę słuchałeś kiedy myślałam że zatykasz uszy po cichu robiłeś wszystko by było mi lepiej a ja nie widząc niczego rzucałam w Ciebie przekleństwem Teraz się tego wstydze... ...Boże
Gość Opublikowano 25 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2005 Podoba mi sie wierszyk,nic wiecej nie powiem bo znawczynia nie jestem ;)
Lisa Wonderful Opublikowano 25 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2005 Rety! Taki wiersz zadedykowałabym pewnej bliskiej mi osobie. Wielki plus dla Autorki :-) Może nie jest wymyślny, ale oddaje mój problem...
bezsenna Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. problem milionów ;) teoretycznie też bym mogła rzec, iż oddaje mój problem. praktycznie jednak trzymam się wersji, że mnie to nie dotyczy ;) pzdr
Sylwia Siekierska Opublikowano 27 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Witam. Dziękuję, że chciało Wam się tu zajrzeć i zostawić Swój ślad:)
kammet Opublikowano 16 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2006 O zachodzie słońca, w świetle Samotności… zasypiam z nadzieją na lepsze dziś i wczoraj… Znów obudziłem się nad ranem, tak jak kiedyś wstałem, tą samą co kiedyś… czarną z mlekiem.. siadłem w jasnym pokoju… czy sen stanie się ukojeniem mojej duszy…? “De profundis clamo ad te domine…” wybacz mi…czy potrafisz? Czy kiedyś wybaczysz mi miłość…? czas pozostaje w głowie w myśli, nie bój się… ja już się nie boje.. o zachodzie …słońca.. mojej ukochanej Sylwi ..Kamil
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się