Daniel Głowacki Opublikowano 4 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2021 Ani słowa przesady Cieszcie się bardzo drodzy rodacy Mieszkać możecie w obozie pracy Stoją baraki z zamierzchłych czasów Pośród gnijących zgubione lasów Jeśli się czasem trafi mieszkanie W pokojach w kilku poupychani Lub hotel moloch na dwieście osób Trzeba do kuchni swe garnki nosić Wspólne prysznice i toalety W muszlach odchody i stare pety Główną rozrywką chlanie i ćpanie Choć trudno czasem zarobić na nie Pindy z mężami cudzymi swawolą Przy dźwiękach głośnych blee disco polo Co świadczy o tym jak głupi ludzie Chcą tu pracować w trudzie i brudzie Co drugi wielkim jest patriotą Choć go ojczyzna w to wciska błoto I na koszulce orzełka nosi A trudność sprawia mu język polski Siedzące w biurze szczury spasione Liczą pieniądze twe zarobione I gdy im oczy chciwością błysną Chcą jeszcze trochę z ciebie wycisnąć Tu strach naprawdę jest zachorować Bo wtedy mogą cię eksmitować I rzekną tobie z wrednym uśmiechem Proszę do Polski jechać się leczyć Zaś w poniedziałek panuje grypa Co siódme poty z wielu wyciska Lecz nie obchodzi to pracodawcy Byle mu klient zapłacił kasę To właśnie nasza jest rzeczywistość Kiedy haruje się za granicą D.G. 1
Antoine W Opublikowano 4 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2021 @Daniel Głowacki nie wątpię że opisujesz co widzisz i czujesz - czarny to obraz :( ale ostrzega, choć zdesperowanych to nie powstrzyma...
Marek.zak1 Opublikowano 4 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2021 Znałem setki rodaków, którzy pracowali i pracują za granicą i jakoś im się nienajgorzej wiedzie. Bywa różnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się