Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, ten "własciwy kaształt" te chwile, w których się nam objawił trzeba zapamiętać i po każdym rozbiciu do niego wracać... Wierze, że jest to możliwe, zarówno w stosunku do siebie, jak i naszej wiary w kogoś innego. Dziękuję Ci za tę myśl i pozdrawiam :)

 

 

Dokładnie! Bo zna się już jego zamierzony przez naturę plan i konstrukcję. Dziękuję Ci i pozdrawiam :)

 

 

Dziękuję Ci za szczerość i zapraszam ponownie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Serdecznie dziękuję Ci za tę zachętę! :) Do tej pory o tym nigdy nie myślałam, ale może kiedys pojawi się rzeczywiście na to własciwy moment, ale przede wszystkim własciwe uczucie. Narazie jest dla mnie zawsze najwazniejszy jeden wiersz - ten, który własnie piszę.

I Tobie życzę jak najwięcej radości pisania :) Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens Cały czas się uczę. Dziękuję
    • @violetta w bałwanki? Czas wybrać marchewkę.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - fajnie że smakuje - dzięki -                                                                   Pzdr. Witam - miło że fajne - dzięki -                                                                Pzdr.
    • @Stary_Kredens Dziękuję za Twój komentarz. Tak. Widzę, że bliżej Ci do Kochanowskiego niż Wojaczka. I mówię to bez ironii:   Może kiedyś tam dotrę.
    • zamknęli nas w próżni w zorzy polarnej mieliśmy książki reprodukcje obrazów na granicy sennych fantasmagorii na granicy naszych zimnych ciał musieliśmy truć drzewa bo rosły gasić słońca bo świeciły i dobrze nam było gdy czuliśmy słony dotyk znanych ust co stały się obce od kiedy przyszedł wiatr i zaszumiał kurzem że na tych pustkowiach każdy jest sam   dbaliśmy więc by cierpliwie drążyć bliskość kobiety szybko odstawiały dzieci od piersi zwierzęta zdziczały a rzeka przyniosła zatrute wody wraz z napuchniętymi ciałami tamtych którzy potrafili kochać i płakać tęsknić każdej nocy po martwych ogrodach   wyprawiliśmy im godne grzebanie a ziemia skuta czystym lodem obrodziła poziomkami   później otworzyło się niebo strugami by nas obmyć poznaliśmy na nowo zapomniane słowa i myśli przestały mówić w każdym ze znanych języków   jesteśmy jedyni na polach bez kresu jesteśmy samotnością zamkniętą w ciepłej dłoni    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...