Gerber Opublikowano 31 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2021 kilka kropel soku z pomarańczy wysycha na poduszce skutek nieuwagi tworzący antyświat zaczyna istnieć kiedy nikt nie patrzy zapalam zapałkę od tak albo od (nie)znanej przyczyny niebieski kolor podtrzymuje złotożółty płomień konieczność zawsze jest chłodna nie odpowiada na pytania po chwili gaśnie przypadek przeznaczenie nie ma już znaczenia a my znowu szukać będziemy ciepła 5
duszka Opublikowano 31 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... bo może bez ciepła nie ma istnienia.., ciepła rozumianego i fizycznie i duchowo... Wiersz mnie zatrzymał na dłużej i pobudził do współodczuwania i głębszej refleksji, szczególnie środkowa zwrotka, która wydaje mi się być jego "rdzeniem". Pozdrawiam :)
Gerber Opublikowano 31 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2021 @duszka Dzięki za odwiedziny, cieszy mnie, że wiersz Ci się spodobał.
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2021 Całkiem niezłe te dwa obrazki i trochę niespodziewanie wyciągnięta z nich konkluzja. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się