Lidia Maria Concertina Opublikowano 29 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2020 Nie do twarzy ci w tych mgnieniach... alfach i omegach na karym koniu Rozpadam się na rozpacz... z rozpaczy Błagając Boga o nasze spotkanie... jeszcze w tym życiu, nieważne, na którym biegunie Do drzwi zadzwonił twój sobowtór - z algorytmami i klawiszem "enter" w sprytnych oczach Zapijam się - promilami własnych łez, oralnym seksem przy wylotówkach, na "storno"... sukces? Nie ma nic... Życie - to i bez "escape" łamigłówka Odcisnąłeś się na mnie sercem Piętnem pożądania Zamknięta w baszcie z szyb i tchu Pierwszy mróz W kieszeni grosz - na wieczne nieoddanie Odejmę od siebie... ciebie i mnie Czemu nie żyjesz? Czemu tak patrzysz? Co, nie masz nic do dodania...? 4
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 29 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2020 Witam - coś dla siebie uszczypnąłem - mimo że tekst zaliczam do trudnych. Spokojnej nocy życzę.
Lidia Maria Concertina Opublikowano 2 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2021 @Dag Serdeczne dzięki i wielu wspaniałych chwil w Nowym Roku! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Sylwester_Lasota Każdy może wyważać po swojemu ;) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się