Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystkim serca wstawiłam ! :))) 

Z tego miejsca serdecznie chciałabym pozdrowić Elżbietę lat 70 moją osobistą tesciową

Opublikowano

I nie lubi odszczepieńców,

Znana jest z ekstrawagancji.

Nosi beret moherowy,

Głosi - zero tolerancji!

Opublikowano

@Gosława

To i autor też podejdzie

trochę mniej dyplomatycznie

i przedstawi nam Elżbietę

poetycko wręcz lirycznie.

 

          Elżbieto, Elu, moja Elżuniu

          nie zważaj na to, co ludzie paplą

          ty dla mnie jesteś wciąż łabędzicą

          choć inni mówią żeś ślepą czaplą.

Opublikowano


i nie lubi jak się wtrącasz
to co powie święte słowa
jak się tylko jej sprzeciwisz
zero żarcia! - śmierć głodowa

 

gorsza też ci pożałuje 
bo w Toruniu gdzieś ma ojca
sam więc widzisz ciężka sprawa
lepiej będzie się nie wtrącać

 

może gdyby zajarała 
i wypiła choć jednego
to wróciłaby na miejsce
i nie było tego złego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja zwyczajnie bym powiedział

morda w kubeł proszę mamy

idź i zaparz sobie ziółka

a my temat przegadamy.

 

Tu się sprawa trochę gmatwa

wszak teściowa wciąż na bani

czego by się nie dotknęła

to wiadomo, że skaszani.

 

Swoją mikrą, ale własną

(emerytką jest teściowa)

jak nie uda się jej przepić

resztę pod bieliznę chowa.

 

Nie do szafy, jej nie ufa

resztę chowa w swe barchany

czyli można by powiedzieć,

że grosz został pogrzebany.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Skoro mowa o pieczeniu

oraz o wolontariacie

ja bym prosił o makowca

bo to jakby jest w temacie

 

i kojarzy się z nazwiskiem

bo wystarczy mała zmiana

Jot do kąta a w jej miejsce

uroczyście eM wpisana.

 

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...