Radek78 Opublikowano 16 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 W kokonie własnych, niezałatwionych spraw stygnę bezdymnie i nie wiem jak spać. W kokonie ukryty, włożony między byty, poskładany w kulkę szarpię się z czasem. W bezliku, pośród bezkształtnych znaczeń otwieram oczy, dziwię się pierwszy raz. Niestety, tym razem, to nie tymczasem rozpowiem o życiu i istnieniu w sobie. Gdy już miałem opowiedzieć, to głodny doszedłszy do kuchni zatrułem się gazem. W kokonie przyjemnie i żadne przyszłości, i żadne wstecznie nie są zbyt niebezpieczne.
JAPA Opublikowano 16 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 @Radek78 W kokonie siedzi motyl? Czy jednak jeszcze gąsienica?
huzarc Opublikowano 16 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 (edytowane) Kokon to mikrokosmos, a motylek, który go przekraczam żyję krótko, choć urosły mu kolorowe skrzydła Edytowane 16 Grudnia 2020 przez huzarc (wyświetl historię edycji)
Radek78 Opublikowano 16 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 @huzarc Idealnie trafione w sedno, w clue wiersza. Pozdrawiam.
huzarc Opublikowano 16 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 @Radek78 To ze mnie snajper jak tak:) również pozdrawiam
Radek78 Opublikowano 16 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2020 Snajper i ptak w sumie mają jeden cel.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się