Lidia Maria Concertina Opublikowano 10 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2020 Różowy szampan. Toast za francuską parę. I czarny kogut Płoty, wertepy - te znam doskonale Poranne pastele nad zbożami I zapach piżma i coś między nami.... ... Nieznany Stwórca - na latającym dywanie Napisz Go wierszem - niech coś po was zostanie Ja stoję obok. Nie wierzę w żadnego. Jeden skrajnie próżny, inny z innym ego Przypinam na niebie gwiazdy - wszystkie pospadały. Świat - odwraca się od problemów Ludzie? Ci zwracają się ku nim - delikatnością skały. Wypijam toast merlotem: za własną niezaradność To kto jest w końcu światem? Nie wiem. Toast - to za mało. ''Do dna'' albo... ''na dno!" Seanse katastrofy: zostaję zawsze do końca. Niektórzy - umierają ze szczęścia Inni - od plam. Na słońcu. 4
violetta Opublikowano 10 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2020 fajny wiersz, bawię się nim :)
iwonaroma Opublikowano 10 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2020 Czynisz progres w swoim pisaniu :)
Antoine W Opublikowano 11 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2020 (edytowane) zazdroszczę "Niektórym"....... Edytowane 11 Grudnia 2020 przez Antoine W (wyświetl historię edycji) 1
Lidia Maria Concertina Opublikowano 12 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2020 @Dag Bardzo dziękuję. :) Serdecznie pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się