Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) Z dnia na noc zimno mi bardziej, Wciąż drżę i kulę się w sobie, Mróz już wypalił me wnętrze, Wolno się skrada do powiek. Z sufitu pada śnieg sypki I chłodna skrzypi podłoga, Bałwana lepi wiatr w kącie, Skrzy się niewidok na oknach. Ściany zaszkliły się lodem, Wzrok ślizga się po przestrzeniach. Szron się osadził na włosach, Ogień w kominku popękał. Krew stygnie wolno w naczyniach, Alkohol w żyłach się ścina. Czy kiedyś przyjdzie tu wiosna? Na złe panoszy się zima. Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 To Twoje czarnowidzenie Wiersz przecudnej urody z jeszcze lepszym obrazowaniem Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Gosława Dzięki. Naprawdę jest mi cholernie zimno, nawet latem :( @dot. Dzięki Dot. Trudno wrażliwością rozgrzać ciało :/
Marek.zak1 Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 Taki mróz bywa w domach nawet w lecie i nie wiadomo, co robić. Pozdrawiam
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Marek.zak1 Tak niestety bywa. Dzięki Marku i gorąco pozdrawiam :)
Gość Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Franek K mnie też ale co zrobić ? Tylko ciepła pieprzyna i kubek kakao pomaga Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Gosława Kakao powiadasz? Wolałbym kakaową panią pod pierzyną :)
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @dot. Jako geolog i pomocnik kamieniarza faktycznie trochę o tym wiem. Próbuję to także czasami ubierać w słowa, ale z różnym skutkiem. Pozdrawiam. FK.
Annie Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) Piękne obrazowanie w wierszu. Cóż, jakaś lodowa panna by się przydała, żeby za szybko ten lód nie rozpalić :) Bo nastąpiłaby sublimacja, a nie wiem czy taki byłby cel. Pozdrawiam Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Annie (wyświetl historię edycji) 1
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Annie Ale wtedy można wysublimować smak słów. Dzięki Annie i pozdrawiam cieplutko :)
Annie Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) Trochę popracowałabym jednak nad wiersze, bo uważam, że warto. Na mój gust za dużo się. No i tutaj Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tym bardziej :) Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Annie (wyświetl historię edycji)
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 (edytowane) @Annie. A to "się" porobiło :) Dzięki za czujność. Edytowane 8 Grudnia 2020 przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Franek K Mroczne jak "Świteź" Pozdrawiam
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @Andrzej_Wojnowski Dzięki. Jest chłód i jest mrok. Dotkliwi bracia. Pozdrawiam. FK.
joanna53 Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 świetny wiersz, trzeba żyć nadzieją, że będzie lepiej, pozdrawiam.
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @joanna53 Byleby mróz tej nadziei nie ściął... Pozdrawiam ciepło. FK.
WarszawiAnka Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 Też nie znoszę, jak się zima panoszy. Na szczęście teraz zamiast mrozów mamy przymrozki... :) Pozdrawiam P.S. Wciśnij enter po ostatnim wersie, żeby wyodrębnić wiersz.
Gość Franek K Opublikowano 8 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2020 @WarszawiAnka Takem zrobił. Ona się rozgościła u mnie na dobre :( Dziękuję Aniu i pozdrawiam.
Gość Franek K Opublikowano 9 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2020 @Jakub Adamczyk; @Wędrowiec.1984; @Ewa Witek; @Radosław; @Natuskaa; @Antoine W; @beta_b Dziękuję za okazane serca i pozdrawiam. FK.
_M_arianna_ Opublikowano 10 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2020 @Franek K Należy ogień w kominku pewnie na nowo rozniecić, zawinąć się w ciepły kocyk, usiąść w fotelu i sklecić Wiersz o tym, jak się odtaja, kiedy za oknem śnieży, czekając na Mikołaja, zanim piecucha namierzy. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się