Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jestem 


Umiera się pomału 
Nie ma pośpiechu 
Niby coś tam staje 
Nie pełni swojej funkcji 
Lecz powoli 
Przechodzi się 
W próżnię 

Czasem zakrzyczysz 
Bo niby coś czujesz 
Ona przychodzi 
Po cichu 
A co poza tym 
Jest błędem ciszy 

Przedtem nie dojadasz 
Przez okno spoglądasz 
Zaciągasz się powietrzem 
Już jestem z tobą 
Na oku masz mój wzrok

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@tomass77  To "jestem" w tytule i treści wiersza odbieram jako szczególnie intensywny i wrażliwy odbiór własnego istnienia w obliczu świadomości zbliżającej się śmierci.., wręcz jej zawdzięczamy to, że przemijając potrafimy prawdziwie "być"... Jedno pytanie: czy nie powinno być raczej "Przez okno wyglądasz"..?

 

Bardzo ciekawy, sięgający głębiej wiersz. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...