Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uwielbiam zapach kwiatów
wiosennych i subtelnych
delikatnie nos drażniących
i pozostający na dłużej w pamięci.

Troszkę mnie otumania
zabiera chwilę z życia
z szarugi codzienności
przenosi w krainę piękna i słodyczy.

Upajam się tym momentem
odprężam i relaksuję
bo coś tak cudownego
istnieje jak ja i ty dzięki naturze.

Opublikowano

Czytałam z chęcią wszystkie twoje wiersze i to co najbardziej mi się w nich podobało to prawdziwość.Nie warsztat, nie doskonałość, ale emocje i niesamowita zmysłowość.
A tu przykro sad.gif mi to stwierdzić Natalio nie czuję tych kwiatków, tej niesamowitej woni i subtelnosci, którą próbujesz zarazić czytelnika.
Mnie w przeciwieństwie do Pauliny zwłaszcza nie podoba sie zakończenie.Wyczuwalna jest dla mnie niebezpieczna naiwność.
Ten wierszyk po prostu nie przypadł mi do gustu, ale wiem co w tobie drzemie, dlatego się nie obawiam.

Ps wogóle mam takie wrażenie że wierszyk powstał bardzo szybciutko( ale oczywiście się mylić).Napisz mi jak to było...
Pozdrawiam
Alessia

Opublikowano

Kochanie!
Powiem tyle, że na kwiatkach zbytnio się nie znam. Dwa ostatnie wersy mi nie pasują. Raczej nie przemawiają do mnie.
To dobrze, że tak sie stało. Jeden na sto wierszy musi być nieco słabszy, inaczej pomyślałbym, że jesteś z innego świata.

smile.gif

Opublikowano

Dziękuję ślicznie wszystkim!

Paulina, cieszę sie że Ci się podoba smile.gif

Alessia ja nie wiem skąd u Ciebie to przeczucie ,ale cieszę się że we mnie wierzysz smile.gif

Kai, kochanie, ostatnimi wersami chciałam podkreślić że całe opisywane piękno ,przyroda, życie i my smile.gif istniejemy dzieki Matce Naturze.
Co do tego z jakiego jestem świata to czasem sama mam wątpliwości smile.gif dziekuję za miłe słowa i proszę popraw te swoje Mazury smile.gif - ślę całusy.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

zawsze?

to jeszcze jeden szczególik... prosze usunąć ten napisik przed Twymi wierszykami!! no przecież do czego tam oczka przymykać?
Ja czytałam je z przyjemnością smile.gif
i jeszcze żeby tak na nic więcej nie narzekać.... ciekawy pomysł z tekstami piosenek.
....a nie ponarzekam ! może tak jakąś księgę gości tam zamieścisz kiedyś? mogłabym się tam wpisywać smile.gif
no to już wszystko...narazie smile.gif

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 33. Machiny i ogień (narrator: operator katapulty – katapeltes)   1.   Ogień nie ma twarzy, dopóki go nie poczujesz.   2.   Obudziłem się w świetle płonących ludzi — to nie był już sen.   3.   Płomień zdejmuje skórę — pod nią wszyscy jesteśmy jednym strachem.   4.   Miecz był lekki, dopóki nie poczułem, jak zatrzymuje się na kości.   5.   W tym kłębowisku ciał nie wiedziałem już, czy zabijam, czy ginę.   6.   Upadł mi hełm — zostało nagie drżenie karku.   7.   Machiny stały tam, czyste i dumne, a ja nie śmiałem ich dotknąć.   8.   Słuchaj ich śpiewu, Dahijko, a potem dotknij moich blizn — to prawda.   cdn.
    • @Somalija    Słyszę. To chyba typowa dla bieżących czasów piosenka. Przejechać z jednym mężczyzną świat od Japonii do Stanów, a potem odejść do drugiego? Można i tak. Być może zależy od powodu, dla którego ów pierwszy mężczyzna "się zgubił". Być może od samego pogubienia, bo przestał trzymać kierunek i dawać oparcie, utraciwszy własną stabilność? A może od samej Darii/Zalii Zawiłej/Zawiałow?     Te kobiety są inne niż kto? 
    • @lena2_ a może to miłość?
    • @Czarek Płatak Bardzo wzruszający wiersz, o naszym krótkim żywocie i o tym, co po naz zostaje. Kiedyś ludzie umierali w domu. Wtedy najbliższe zmarłemu kobiety przygotowywały ciało, zasłaniały lustra, zapalały świece. Przeżyłam to jako dziecko, gdy zmał mój ukochany dziadek przygnieciony furą. Miał szczękę przywiązaną chustką, a z ust sączyła się jeszcze mala stóżka krwi. Był środek lata. Obraz dawno zapomniany, ale jednak żywy jeszcze. Twoim wierszem nagle obudzony.
    • Pisanina   Skaczą myśli po niebie Jak nuty po pięciolinii, A ja piszę list do siebie: Wokół są sami niewinni.   Śnieg pada i zasypuje rany, Starość w ciszy umiera. Dzień jest taki zapłakany, Noc się trumną otwiera.   Szukam swoich kroków w bieli, W siwe włosy wplątuję wzrok. Już mnie diabli dawno wzięli, W środku dnia panuje mrok.   Takie rymy koślawe wychodzą – Tupią, kopią, trzaskają drzwiami. Marzenia za nos mnie wodzą, Nadzieję owijają mgłami.   Po co pisać takie wiersze, Ludzi do czytania zmuszać? A może to są życzenia najszczersze, Żeby ludzi ich życiem wzruszać?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...