Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A zatem przyjdzie nam znów umierać i

Znowu pogrzebać nam przyjdzie praw ?

I zamiast żniw puste nam plewy zbierać,

I patrzyć na próżne ptaków gniazda traw ?

 

A więc do szturmu dzwon znów zbudzi

Młodości, co z życia złożą krwawy dar ?

Znów gdzieś ktoś nam rycerza wskrzesi,

Który usypie z herosów nowy stos i wał ?

 

A więc znowu nam przyjdzie łzę uronić,

Nad grobem gdzie białe lilie leżą w pęk ?

A więc znów kolejny nam raz przesłonić

Mrok światłem, co znosi każdy cień i lęk?

 

I znów nam mozolnie piętra wznosić, by

Wśród drwin, pogardy liczyć każdy krok ?

Nie licząc lat jak siewca trwać i prosić, i

Wierzyć, że drzewa puszczą żywny sok ?

  

Trzeba uparcie sypać popiół w prochy i

Z martwych popiersi liryk ścierać pył ?

I wbijać w pamięć następne puste strofy,

By płomyk buntu wzniecić, by w nas tlił ?

 

Nie dziw się, że w bitwie życiem szczodry

Na słów prawdziwych ktoś zapragnie lec,

Wiesz wtedy, że wiersz naprawdę dobry,

A Ona nie zginęła, nie zginie i ciągle jest.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Father Punguenty Mam kilka uwag, co do interpunkcji. Nie wiem skąd te znaki zapytania, bo z tekstu nie wynika pytanie. Poza tym znak przestankowy stawiamy zaraz po wyrazie - bez spacji. Gryzie mnie jeszcze spójnik "i" stawiany na końcu linijki.

Dodatkowo wers Znowu pogrzebać nam przyjdzie praw - wg mnie jest niegramatyczny - choć jeszcze do rozważenia, bo może się mylę, "pogrzebać" kogo/co - w bierniku - winno być "prawa". Wiem, że konstrukcja była pod kątem rymu, stąd ta składnia:)

 

Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Świetnie jest poprowadzona narracja - budujesz napięcie jak w kryminale (inwigilacja, kontrwywiad, tajemnicze drzwi), żeby na końcu okazało się, że to opowieść obyczajowa o ludzkiej pysze. Ten kontrast między poważnym tonem śledztwa a groteskową puentą jest świetny.     Ale ta historia ma dwie strony.  Jan C. przez 23 lata świadomie oszukiwał żonę - to nie jest drobne kłamstewko, tylko konstrukcja całego fałszywego życia: sfałszowana legitymacja służbowa, wymyślona kariera w ministerstwie, codzienne udawanie wyjścia „do pracy". To wieloletnia, systematyczna manipulacja najbliższą osobą. Ewa przez ponad dwie dekady żyła w świecie zbudowanym na kłamstwie, nie mając prawa wiedzieć, kim naprawdę jest jej mąż. Co więcej, sam mechanizm ukrywania – tajemnicza „praca", brak przyjaciół, zakaz pytania o szczegóły – to właśnie te elementy, które w normalnym związku budzą uzasadnione podejrzenia o zdradę.  Problem pojawia się dopiero w reakcji Ewy na prawdę. Gdyby jej gniew dotyczył samego faktu oszustwa i braku zaufania, byłby to uzasadniony żal. Ale to, co faktycznie wykrzyczała – „człowiek z gminu", „bez matury", „oszust" – pokazuje, że jej problemem nie było kłamstwo jako takie, tylko odkrycie, że mąż nie ma dyplomu i pochodzi z gorszej, w jej mniemaniu, klasy społecznej. Fortuna w brylantach jej nie uspokoiła – uspokoiłaby ją tylko, gdyby mąż był prawdziwym urzędnikiem państwowym z odpowiednim wykształceniem. Innymi słowy: Jan skrzywdził ją realnie – wieloletnim kłamstwem i odmową zaufania. Ale Ewa zniszczyła się sama, reagując nie na to kłamstwo, lecz na status społeczny, który się za nim krył. Gdyby to była historia o mężu, który latami udawał kogoś innego z powodu romansu, jej gniew byłby całkowicie zrozumiały. Ale to historia o kobiecie, którą zawiodła nie zdrada, tylko własny snobizm - i to jest gorzka, ale trafna puenta tytułu „Idiotka"."
    • Viola... Czarek ujął to bardzo dobrze, dołączam. Piękny wiersz.
    • @viola arvensis   co mam napisać po tak wspaniałych Twoich słowach?   dziękuję?   to piękne słowo ale jakby tylko prześlizgnęło się po mojej duszy.   że ten tylko zrozumie kto przeżył traumatyczny rozpad osobowości?   chyba tak.   że Bóg swoją mocą uzdrowi?   zdecydowanie tak!!!!   w najciemniejszych godzinach życia trzeba mu ufać.   bez końca.   miło mi czytać Twoje mądre słowa.   i świetny jest czas zamyśleń nad nimi.   dziękuję Ci za to.   całym sercem.   całym sobą.                   @Nata_Kruk   Nata.   musiałem spróbować.   na kafelkach - nie.   na panelach - nie.   na piasku - o tak!   nie mam w domu podłogi z piasku, chociaż miewają taką w swoich rezydencjach miliarderze zwariowani na punkcie eko.   to taka moja metafora poetycka w klimacie znikania siebie:)     bardzo Ci dziękuję za wspaniałe słowa.   przyłączam się do Ciebie - niech do ciężkiej cholery będzie jutro!!!!   serdeczności:)        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ta strofka spodobała mi się najbardziej.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @żegnajcie... ta zmieniona nazwa użytkownika... niepokoi.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...