Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z okazji Dnia Jeża przypomniał mi się wierszyk, którym debiutowałem na forum, a który przepadł później w odmętach...

 

 

Jeż coś smutny dziś od rana,

W bardzo kiepskim jest humorze.

Zgubił igłę w stogu siana

I odszukać jej nie może.

 

Trudno w stogu igłę znaleźć,

To wymaga dużo czasu .

Może się nie udać wcale,

Poszedł szukać więc do lasu.

 

W borze dużo igieł leży,

Co rusz nową więc znajduje,

Choć z osobna każdą mierzy,

To mu żadna nie pasuje.

 

Więc pociesza go jak umie

Drobiazgowy mało szczygieł:

- Cóż to jeden kolec w sumie?

Pięć tysięcy masz wszak igieł.

 

- Niby racja jeż się zgodził,

Lecz tej jednej mi brakuje.

Jakoś łyso bez niej chodzić,

Źle się bez tej igły czuję.

 

- Wyolbrzymiasz chyba wszystko,

Nie martw się tak szczegółami.

To detale przecież tylko,

Co nie mają wpływu na nic.

 

Taką radę dał mu na to

Druh serdeczny, mądry szczygieł:

- Pogódź się już z małą stratą,

Nie rób proszę z igły wideł!

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@dot.

 

Nie mam nic przeciwko :)

@beta_b

 

Dzięki Beta.

No dobrze jest mieć, zwłaszcza jak się dobrze rymuje :)

 

Żeby nie było... Nie proszę o żadne serduszka. Tak chciałem go przypomnieć, bo jest okazja. Wierszyk, o ile dobrze pamiętam, był chyba w warsztacie, a potem go usunąłem...

Opublikowano

Uroczy, a ja lubię bardzo jeże i boleję, ja są zabijane przez samochody w okolicy.  Na FB jest grupa "Lubię jeże" do której się zapisałem. 

To też jest podtekst filozoficzny, bo chce się często tego, czego się nie ma, choć wiele podobnych się ma. Pozdrawiam

Opublikowano

@Franek K Ja wcześniej nie czytałam, dziękuję za przypomnienie, bo wierszyk jest uśmiechający bardzo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

/A na koniec do kompana,

nie wbijając szpilki, rzecze:
Szukasz igły w stogu siana.
Ciesz się, że masz igieł resztę.

 

...Jeszcze./ 

 

Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...